Cymański: PiS nie werbuje posłów z innych klubów

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 26-01-2006, 15:28

PiS nie werbuje posłów z innych klubów parlamentarnych - oświadczył wiceszef klubu parlamentarnego PiS Tadeusz Cymański na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie. Wcześniej Platforma Obywatelska zarzuciła PiS, że próbuje "kupować" posłów, oferując im m.in. stanowiska rządowe.

PiS nie werbuje posłów z innych klubów parlamentarnych - oświadczył wiceszef klubu parlamentarnego PiS Tadeusz Cymański na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie. Wcześniej Platforma Obywatelska zarzuciła PiS, że próbuje "kupować" posłów, oferując im m.in. stanowiska rządowe.

Cymański powiedział, że PiS nie prowadzi i nie planuje żadnej "zorganizowanej akcji" werbowania posłów PO. Grupa posłów Platformy oceniła w czwartek, że PiS prowadzi "werbunek polityczny" i "korupcję polityczną".

"Werbunek to słowo obraźliwe, fatalne i, niczego nie wnosząc, niszczy resztki tego, co jeszcze można ocalić" - tak słowa posłów PO skomentował wiceszef klubu PiS.

Cymański dodał, że jeśli natomiast któryś z posłów opozycji będzie chciał przejść do PiS, to jego ugrupowanie rozważy taką kandydaturę. "Jeżeli ktoś będzie pukał usilnie, natarczywie, a nawet średnio sobie, to zwykła uczciwość nakazuje otworzyć drzwi" - powiedział Cymański.

Czwartkowa "Gazeta Wyborcza" napisała, że opolski poseł PO Ryszard Knosala poważnie rozważa zmianę barw partyjnych. Poseł PO Rafał Grupiński oświadczył w czwartek w Sejmie, że "posłowie PiS próbują kupować posłów różnych klubów parlamentarnych, w tym PO, stanowiskami państwowymi, rządowymi". Sam Knosala powiedział, że nie zamierza występować z klubu PO. 

Szef opolskiego PiS Sławomir Kłosowski powiedział, że "był zażenowany tonem agresywnego oświadczenia kolegów z PO". Podkreślił, że ze strony jego ugrupowania wobec Knosali nie był prowadzony żaden "werbunek polityczny". "Rzeczy miały się zupełnie inaczej" - dodał.

Kłosowski podkreślił, że przed ponad miesiącem Knosala w rozmowie z nim "wyrażał zainteresowanie ewentualnym udziałem w klubie parlamentarnym (PiS)", a także "stwierdził, że nie ma możliwości realizowania się w klubie (PO), który jest w twardej opozycji wobec rządu Kazimierza Marcinkiewicza".

Pytany, czy w rozmowie z Knosalą zaproponował mu jakieś stanowisko rządowe, Kłosowski zaprzeczył. "Nie ma tu mowy o kupczeniu czymkolwiek" - powiedział.

W ocenie Kłosowskiego, dziwne jest to, że PO "występuje w tak kłamliwym i agresywnym tonie, a z drugiej strony udaje, że wyciąga ręce do PiS, jeśli chodzi o przyszłą koalicję".

Cymański podkreślił, że Kłosowski zwrócił się do niego z pytaniem, jak zareagować na propozycję Knosali. Doradził mu, by z Knosalą porozmawiał.

"Przygarniamy ludzi, którzy przychodzą, pukają. Jeśli u nas będą czuć się dobrze, to jest pozytywne" - powiedział Cymański. Jak dodał, "kiedy, ktoś jest niekochany i niechciany, to nie jest werbunek, a adopcja". 

Przed tygodniem do klubu PiS przystąpiło trzech posłów, którzy byli niegdyś związani z PO: Piotr Cybulski, Krzysztof Szyga i Andrzej Sośnierz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane