Czytasz dzięki

Czarny PR kontra dowody w postaci trefnych e-maili

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 31-08-2006, 07:32

Czarny PR i — w domyśle — jacyś prześladowcy niewinnie posądzonych. Tak oto we wczorajszych publikacjach widzi „Rzeczpospolita” naszą serię tekstów o „grupie trzymającej giełdę”. Czarny PR. Modne słowo wytrych używane często zamiast argumentów.

Czarny PR i — w domyśle — jacyś prześladowcy niewinnie posądzonych. Tak oto we wczorajszych publikacjach widzi „Rzeczpospolita” naszą serię tekstów o „grupie trzymającej giełdę”. Czarny PR. Modne słowo wytrych używane często zamiast argumentów.

Bo faktów w tekstach „Rz” zabrakło. To raczej niedopowiedzenia, półprawdy (szczegółowo piszemy o tym w tekście Mariusza Zielkego) lub przypisywanie nam stwierdzeń, które w naszych publikacjach trudno odnaleźć. Przypomnijmy, że ujawniliśmy dowody, np. w postaci zabezpieczonej korespondencji e-mailowej.

Autor zarzuca nam też wywieranie nacisku na wszelkie organa kontrolne, by na zawsze zakończyły działalność osób, których poczynania opisaliśmy. Tak oto — według „Rz” — zagnaliśmy KPWiG, KNUiFE i prokuraturę w kozi róg, zmusiliśmy do podjęcia postępowań i orzekania kar. Jakie wpływy! Bardzo nam to pochlebia. Naszą rolę oceniamy jednak skromniej — zadaniem prasy nie jest przesądzanie o sankcjach, lecz m.in. ujawnianie informacji o zagrożeniach dla polskiego rynku kapitałowego. Jeden z rozmówców „Rz” uznaje, że „źle się stało, że problem został nagłośniony dopiero w następstwie dyskusyjnych tekstów w prasie”. Racja. Znaczy to jednak, że istniał, lecz środowisko nie znalazło czasu ani ochoty, by się nim zająć we własnym — lub cudzym — gronie.

Polemika — polemiką. Niepokoi jednak, że informacjami o przygotowywanym przez „Rzeczpospolitą” tekście, który odsłoni „całą prawdę”, próbowano zamknąć usta niektórym naszym informatorom w tej sprawie. Wierzymy, że wbrew intencjom tej redakcji. Bo chodzi tu już o wykorzystywanie określonej publikacji do próby „szantażu”. A może do czarnego PR.

Andrzej Nierychło

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy