Czarny scenariusz Saxo Banku dla światowej gospodarki

Rafał Białkowski
opublikowano: 20-12-2007, 00:00

Duński bank pesymistycznie ocenia przyszłość światowej gospodarki. Analitycy studzą emocje, twierdząc, że nie będzie aż tak źle.

Duński bank pesymistycznie ocenia przyszłość światowej gospodarki. Analitycy studzą emocje, twierdząc, że nie będzie aż tak źle.

Zawirowania na światowych rynkach finansowych spowodowane kryzysem kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych prowokują pytania, co dalej. Eksperci snują różne wizje: i optymistyczne, i pesymistyczne. W gronie tych drugich znalazł się duński Saxo Bank, specjalizujący się w inwestycjach online na światowych rynkach kapitałowych, który stawia odważne i niestety apokaliptyczne prognozy na nadchodzący rok.

Czarne łabędzie

Przewidywania banku, zbierane w ramach projektu „Perspektywy”, stanowią coroczną próbę prognozowania wydarzeń na globalnych rynkach, które można określić mianem „czarnych łabędzi”, czyli rzadkich zdarzeń o dużym znaczeniu, leżących poza granicami zwykłych prognoz. Przyszły rok nie przyniesie, według Saxo, nic optymistycznego.

— Przewidujemy recesję w Wielkiej Brytanii, spadek indeksu S&P 500 o 25 proc. z 1182 pkt, najwyższego poziomu odnotowanego w 2007 r., oraz drastyczny wzrost cen ropy naftowej — wymienia David Karsbol, dyrektor do spraw strategii Saxo Banku.

Jego zdaniem, już można dostrzec pewne oznaki recesji w największych gospodarkach świata.

Analitycy banku uważają, że w 2008 r. możemy spodziewać się bankructwa co najmniej trzech z dziesięciu największych firm budowlanych w USA, a do końca trzeciego kwartału spadku cen akcji w Chinach o 40 proc. Dwukrotnie wzrosną ceny zboża.

Schłodzone proroctwo

Złowieszcze przepowiednie Saxo Banku dotyczące 2007 r. częściowo się sprawdziły.

— Prognozowaliśmy, że stopa Federal Fund Rate osiągnie 4 proc. W ostatnim kwartale wyniosła 4,25 proc. Ponadto jeszcze przed pojawieniem się oficjalnych danych przewidywaliśmy gorszą koniunkturę na amerykańskim rynku nieruchomości i budowlanym — mówi David Karsbol.

Ostatnie prognozy Saxo Banku studzą analitycy.

— Recesja jest możliwa, podobnie jak schłodzenie chińskiej gospodarki, ale ceny paliw nie powinny rosnąć — uważa Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers.

— Nasze odważne prognozy nie są prognozami naukowymi, ale mają prowokować do przemyśleń i debaty na rynku. Ich realizacja nie jest jednak niemożliwa — podkreśla David Karsbol.

25

proc. O tyle ma spaść amerykański indeks S&P 500 z najwyższego poziomu w bieżącym roku.

175

USD Tyle trzeba będzie zapłacić w przyszłym roku za baryłkę ropy naftowej.

40

proc. O tyle mają spaść ceny akcji na chińskich giełdach do końca trzeciego kwartału 2008 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane