Czas decyzji w EBC

  • Michał Żuławiński
opublikowano: 25-10-2017, 22:00

Europejski Bank Centralny długo grał na zwłokę, ale dziś powinien stawić czoła wyzwaniu i dać odpowiedź na pytanie, „co dalej z programem luzowania ilościowego?”

„Pokryzysowe” lata mijają, a rynki finansowe wciąż pozostają w olbrzymiej mierze uzależnione od posunięć bankierów centralnych. Jak na dłoni widać to będzie także dziś, kiedy władze monetarne strefy euro mają dokonać kolejnego przeładowania „monetarnej bazooki”, jak żartobliwie nazywany jest program QE.

Polityka monetarna EBC, którym kieruje Mario Draghi, walnie przyczyniła się do poprawy koniunktury gospodarczej w strefie euro. Ale nadszedł czas, by w końcu zmniejszyć dawkę wspomagaczy
Zobacz więcej

SUKCESY I PORAŻKI:

Polityka monetarna EBC, którym kieruje Mario Draghi, walnie przyczyniła się do poprawy koniunktury gospodarczej w strefie euro. Ale nadszedł czas, by w końcu zmniejszyć dawkę wspomagaczy BLOOMBERG

Mieszanie w QE

„Wrzesień to nie jesień” — taki przekaz do rynków finansowych wystosował Mario Draghi na ostatnim posiedzeniu Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego. Chociaż ostatnie tegoroczne posiedzenie (14 grudnia) odbędzie się, nim zacznie się zima, to jednak nastroje na rynkach zdecydowanie wskazują na to, że EBC działać musi już dziś. O tym, że EBC będzie musiał coś postanowić w sprawie QE, wiadomo było już od dawna. Według obecnego stanu rzeczy, uchwalonego pod koniec ubiegłego roku, program wygasa wraz z końcem 2017 r.

Nikt jednak nie wyobraża sobie, aby EBC z dnia na dzień mógł wyjść z europejskiego rynku długu. O uruchomieniu luzowania ilościowego w strefie euro, na wzór kolejnych programów uruchamianych przez Rezerwę Federalną, spekulowano przez długie lata. Dywagacje ostatecznie ustały 22 stycznia 2015 r. W pierwotnej wersji QE, które zainaugurowano w marcu 2015 r., opiewało na 60 mld EUR miesięcznie i miało trwać do września 2016 r.

Już po dziewięciu miesiącach funkcjonowania programu europejskie władze monetarne postanowiły o jego wydłużeniu do marca 2017 r. Natomiast rok po inauguracji postanowiono zwiększyć miesięczną skalę zakupów do 80 mld EUR, a w grudniu 2016 r. zadecydowano o powrocie do kwoty 60 mld EUR przy jednoczesnym wydłużeniu programu do grudnia 2017 r.

Skoro jest tak dobrze…

Od marca 2015 r. EBC przeznaczył na program luzowania ilościowego kwotę 2,1 bln EUR — pieniądze te zostały przez bank centralny po prostu wykreowane. W tym czasie wzrost gospodarczy w strefie euro zauważalnie przyspieszył, nastroje wśród przedsiębiorców i konsumentów wyraźnie się poprawiły, stopa bezrobocia i liczba bezrobotnych znacząco spadła, a regulatorom udało się nawet rozładować pewne napięcia w sektorze bankowym (Veneto Banca i Banca Popolare we Włoszech i Banco Popular Espanol w Hiszpanii). Na dokładkę w żadnym z dużych krajów strefy euro nie doszli do władzy eurosceptycy, a sprawa Grecji przycichła na tyle, że obawy o rozpad unii monetarnej są dziś o wiele mniejsze niż jeszcze przed kilkoma laty. O sukcesach prowadzonej przez EBC polityki monetarnej chętnie i głośno mówi w ostatnich miesiącach prezes Mario Draghi.

— Wspierany przez politykę monetarną EBC rozwój gospodarczy strefy euro wciąż jest wyraźny i obejmujący szeroki zakres krajów i sektorów. Od 17 kwartałów obserwujemy nieprzerwany wzrost, który ostatnio jest szybszy od oczekiwań. W tym okresie zatrudnienie w strefie euro wzrosło o niemal 7 mln osób — powiedział Włoch w trakcie ostatniej wizyty w MFW.

…to gdzie ta normalność?

Lista sukcesów polityki monetarnej EBC (czyli kombinacji niskich stóp i programu QE) rodzi uzasadnione żądanie zmiany tego nadzwyczajnie łagodnego kursu i powrotu do przedkryzysowych standardów. Opinie te formułuje nie tylko część komentatorów, lecz także szefowie banków centralnych Niemiec i Holandii, a więc odpowiednio gracze wagi superciężkiej i ciężkiej w Radzie Prezesów.

— EBC nie powinien wciąż trzymać pedału gazu wciśniętego do podłogi — obrazowo stwierdził przed dwoma tygodniami Jens Weidmann, szef Bundesbanku. Z opinią tą nie zgadza się liczne grono monetarnych gołębi, któremu przewodzi sam prezes Mario Draghi. Wprawdzie inflacja w strefie euro zbliża się do celu inflacyjnego EBC („poniżej, ale blisko 2 proc.”), lecz zdaniem niektórych bankierów centralnych wzrost cen wciąż nie jest wystarczająco „zakorzeniony” w gospodarce — ostatnie prognozy mówią o osiągnięciu celu dopiero w 2019 r. W tym kontekście całkowicie pomijana jest kwestia znacznych rozbieżności w inflacji w poszczególnych krajach strefy euro.

Tajemnicą poliszynela jest też to, że z przynajmniej kilku niejawnych powodów władze monetarne strefy euro mogą chcieć nadal korzystać z nadzwyczajnych instrumentów. Po pierwsze, Mario Draghi może obawiać się pójścia w ślady swojego poprzednika Jeana-Claude’a Tricheta, pod przewodnictwem którego EBC w 2011 r. rozpoczął cykl podwyżek stóp procentowych, z którego szybko musiał się wycofać. Po drugie, tani kredyt to kluczowa kwestia dla potężnie zadłużonych rządów państw strefy euro — bez obecności EBC na rynku i/ lub przy wyższych stopach procentowych, Rzym czy Paryż musiałyby pożyczać drożej, co miałoby wymierne konsekwencje budżetowe i polityczne (to samo tyczy się tzw.

Po co to wszystko

„firm-zombie”). Po trzecie, EBC z pewnością chciałby być przygotowany na rozmaite czynniki zewnętrzne, z ewentualnymi zmianami w Rezerwie Federalnej na czele. Listę powodów, dla których „gołębie” wolałyby wciąż wywierać wpływ na rynki i gospodarki za pośrednictwem taniego kredytu, wydłużać można w nieskończoność (polskie gołębie wykazują podobną tendencję).

EuroWygaszanie

Przed dzisiejszą decyzją większość komentatorów i analityków oczekuje, że EBC pójdzie w ślady Rezerwy Federalnej i przedstawi scenariusz zawężania (słynny „tapering”) luzowania ilościowego. Jak informuje „Financial Times”, na stole leży przygotowana przez głównego ekonomistę EBC Petera Praeta propozycja, według której skala miesięcznych zakupów miałaby zostać ograniczona z obecnych 60 mld EUR do 20-40 mld EUR.

Ostateczne rozmiary QE miałyby być bezpośrednio powiązane z nowym horyzontem zakończenia programu — tzn. EBC może zdecydować się kupować więcej i skończyć QE szybciej (np. w czerwcu 2018 r.) lub kupować mniej, ale wydłużyć program do września lub nawet grudnia przyszłego roku. Jak uczy historia, żadne posunięcie EBC nie może być traktowane jako ostateczne — niewykluczone, że za kilka miesięcy Rada Prezesów ponownie będzie zastanawiać się nad przedłużeniem QE.

Niezależnie od podjętej decyzji EBC wciąż pozostanie o dwa kroki za Rezerwą Federalną. W Stanach Zjednoczonych program luzowania ilościowego to już zamierzchła przeszłość (wygasł w październiku 2014 r.), a obecnie tematem numer jeden są już podwyżki stóp procentowych. Jeżeli w EBC przeważy opcja gołębia, a Fed będzie kontynuował ruch stóp w górę, to bezprecedensowe w najnowszej historii „rozjechanie się” polityk dwóch głównych banków centralnych świata jeszcze się pogłębi. W tym kontekście warto dodać, że nowy szef Fedu może przejąć stery od Janet Yellen już w lutym 2018 r., podczas gdy kadencja Mario Draghiego kończy się dopiero wraz z końcem października 2019 r. © Ⓟ

W ramach programu luzowania ilościowego EBC skupuje na rynku wtórnym obligacje państw strefy euro (z wyłączeniem Grecji, która wspierana była w ramach osobnego programu ratunkowego), a także dług przedsiębiorstw. Po co to wszystko? EBC kupuje od banków obligacje wskutek tego wzrasta ich cena i w systemie bankowym przybywa pieniędzy dzięki temu obniża się oprocentowanie różnych instrumentów finansowych (m.in. tanieją kredyty) firmy i osoby prywatne mogą zaciągać więcej kredytów i taniej je spłacać w rezultacie ożywiają się inwestycje i spożycie. Zwiększenie wydatków inwestycyjnych i konsumpcyjnych przyczynia się do wzrostu gospodarki i zatrudnienia wzrost cen pozwala EBC doprowadzić inflację do poziomu poniżej, ale blisko 2 proc. w średnim okresie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Żuławiński Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

EBC

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czas decyzji w EBC