Czas myśleć o powrocie na giełdę

Kamil Koprowicz
02-01-2012, 00:00

Spółki defensywne, producenci gier, wierzytelności oraz telekomunikacja – to mogą być przeboje 2012 r.

Miniony rok nie był łatwy dla inwestorów. Indeks WIG stracił 20 proc. Po wielkich nadziejach na kontynuację zwyżek z pierwszego półrocza w sierpniu przyszło załamanie rynku. Przecenie uległy akcje prawie wszystkich spółek — średnio o jedną piątą. Od tego czasu kierunek głównych indeksów wyznaczały problemy strefy euro. Inwestorzy w większym stopniu reagowali na wiadomości z Unii Europejskiej niż twarde dane czy sytuację fundamentalną spółek.

Zobacz także

Szukając schronienia

W kolejnym roku inwestorzy oczekują poprawy i nadrobienia strat z ostatnich 12 miesięcy, jednak większość analityków nie wróży szybkiego końca bessy na rynku akcji. Kierunek notowań głównych indeksów i akcji spółek dalej będą wyznaczały wydarzenia związane z kryzysem zadłużenia w strefie euro.

— W pierwszym kwartale 2012 r. czeka nas wykup 100 mld EUR obligacji Włoch i Hiszpanii, co z kolei może wprowadzić nerwowość na rynku — mówi Mirosław Saj, makler DNB Nord. Kiepskie nastroje po nowym roku mogą zniechęcić inwestorów do ryzykownych aktywów. Dlatego nadal popularne będą spółki, które uchronią kapitał przed wysokimi stratami w krótkim czasie.

— Rok 2012 jest dużą niewiadomą. W pierwszym półroczu lepsze perspektywy będą miały spółki defensywne oraz przedstawiciele branż odpornych na wahania koniunktury. Poprawa notowań będzie zależała od zagranicznych inwestorów, którzy chętniej lokują kapitał w duże, płynne spółki — mówi Sobiesław Kozłowski, analityk DM BPS.

— Warto zwrócić uwagę na branżę telekomunikacyjną oraz spółki energetyczne. Energia jest potrzebna zawsze, bez względu na to, czy na rynkach panuje kryzys, czy nie — mówi Mirosław Saj, makler DNB Nord.

Długi i gry na trudne czasy

Spółki z sektora wierzytelności zakończyły 2011 r. rok na plusie lub straciły mniej niż rynek. Według analityków, powinny trzymać wartość w tym roku. — Spółki działające na rynku wierzytelności wykazują większą odporność w trudnych czasach.

Mogą również skorzystać na obawach banków o koniunkturę. Instytucje finansowe dążą do poprawy płynności w bilansie, co może być początkiem dobrego okresu dla branży wierzytelności. Wydaje się, że inwestorzy będą patrzyli na te spółki przychylnie — mówi Sobiesław Kozłowski.

Dużą szansę na kontynuację dobrej passy mają również producenci i dystrybutorzy gier. CD Projekt Red to jedna z niewielu spółek, które nie staniały w minionym roku. Eksperci przyznają, że w kolejnym roku producenci gier mogą również spisywać się lepiej niż rynek.

— Producenci gier, według wcześniejszych zapowiedzi, będą skokowo poprawiać wyniki. Obecne cele spółek wydają się realne do osiągnięcia. Istnieje duży potencjał do zwyżki kursu w kolejnym roku — mówi Mirosław Saj, makler DNB Nord.

Przecenione banki

Część rynku uważa, że zła passa europejskich parkietów skończy się jeszcze w tym roku. Przy założeniu optymistycznego scenariusza zwracają uwagę na mocno przeceniony w 2011 r. sektor finansowy.

— Sektor finansowy ma szanse na wzrost, jeżeli kryzys strefy euro zostanie opanowany. Banki będą dobrą okazją, sektor został przeceniony w czasie paniki wywołanej problemami Europy. Kryzys się nie rozszerzy, warto więc wykorzystać premie za ryzyko — mówi Wojciech Białek, analityk CDM Pekao.

Szansa dla niedocenianych

Analitycy coraz częściej mówią, że spółki notowane na GPW zostały mocno przecenione, a ich wyceny są atrakcyjne. Podkreślają, że ich wskaźniki cena/zysk są niskie.

— Uważamy, że 2012 r. będzie okazją do mocniejszego zaangażowania długoterminowych inwestorów w bardziej ryzykowne aktywa. Naszym zdaniem rynek za nisko wycenia niektóre podmioty z indeksów mWIG40 i sWIG80, dlatego warto rozpocząć poszukiwanie takich spółek i powoli akumulować ich walory — mówi Łukasz Rosiński, analityk AmerBrokers.

Analityk w propozycjach do portfela na 2012 rok przeznaczył 30 proc. kapitału na akcje spółek z indeksu mWIG40 oraz 15 proc. na akcje z sWIG80.

— Z indeksu mWIG40 zalecamy przede wszystkim spółki o niskim wskaźniku P/E (cena/zysk), które w czasach kryzysu utrzymały zysk netto. Z branż — przemysłową, chemiczną oraz spółki dywidendowe. Jeżeli chodzi o spółki z sWIG80, warto rozważyć przedstawicieli branży spożywczej, elektromaszynowej a także nieznaczny udział przecenionych spółek budowlanych — mówi Łukasz Rosiński.

Z duchem czasu

Marcin Mierzwa, wicedyrektor BM Alior Banku, widzi szansę na poprawę notowań innowacyjnych spółek.

— Warto rozważyć inwestycje w nowe technologie. Jesteśmy u progu kolejnej rewolucji technologicznej — tłumaczy Marcin Mierzwa. Według specjalisty BM Alior Banku, spółki działające na tym rynku mają dobre perspektywy w długim okresie.

— Ciekawe mogą być spółki informatyczne, które koncentrują się na nowoczesnych technologiach, oraz przedstawiciele branży telekomunikacyjnej, zajmujący się przesyłem danych — dodaje Marcin Mierzwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czas myśleć o powrocie na giełdę