Czas na akcje. Na chwilę

Katarzyna Płaczek
opublikowano: 19-06-2006, 00:00

Czy blisko 25-procentowa przecena WIG20 w miesiąc od bicia rekordów wyczerpała możliwości podaży i obecne ceny okażą się tak atrakcyjne, by przystąpić do zakupów? Na to pytanie trudno odpowiedzieć, bo rozsądek, który podpowiada, że powinno nadejść odreagowanie, już wiele razy przegrywał.

Odwagi kupującym, którzy kierują się analizą techniczną, powinien dodać fakt, że zasięg spadków z formacji flagi został już wypełniony. Ponadto WIG20 zatrzymał się w okolicy wewnętrznej linii trendu, jaka wyznacza na poziomie 2470 pkt barierę popytową. Dodatkowo na wykresie pojawiły się dwie występujące po sobie popytowe formacje młota, potwierdzone w piątek luką hossy, które sugerują, że mogła wystąpić zmiana w psychologicznej ocenie rynku.

Jeżeli jednak na najbliższych sesjach nie dojdzie przynajmniej do 2-procentowych wzrostów potwierdzonych obrotami, będzie to znak, że popyt nie szuka okazji do zakupów. Brak mocnego odreagowania będzie negatywnym sygnałem możliwości popytu i ewentualna płaska konsolidacja stanie się wstępem do spadków.

Ważne będzie także zachowanie indeksów w konfrontacji z barierami podażowymi. Pierwszy test byki przeżyją na poziomie 2650 pkt. Biorąc pod uwagę poprawę koniunktury za oceanem, można się spodziewać, że i na GPW odreagowanie będzie silniejsze. Stwarza to szansę bykom na powrót WIG20 nawet na poziom 2800 pkt. Należy jednak pamiętać, że nawet odrobienie przez WIG20 250-300 pkt powinno być traktowane jako korekta minionych spadków.

Należy się więc nastawić na krótkie i być może gwałtowne odreagowanie. Czy ono nastąpi, zależy od TFI. Zmagają się one z odpływem kapitału, choć nadal mają dodatni bilans wpłat i wypłat. Jeżeli ich klienci nie zaprzestaną wypłat pieniędzy, a spekulacyjny kapitał kupujący akcje się nie pojawi, dłuższa obrona poziomu 2500 pkt przez WIG20 nie będzie możliwa. A to on wyznacza granice zleceń stop loss.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane