Czas na odreagowanie

mForex
opublikowano: 04-10-2022, 12:11
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Poniedziałkowy handel na rynkach finansowych przyniósł spore odreagowanie, a sesja na Wall Street zakończyła się przeszło 2% wzrostami. Skalę odbicia zdynamizował słabszy od oczekiwań indeks ISM dla sektora przemysłowego. Wyniósł on 50.9 pkt. wobec 52.8 pkt. odnotowanych w sierpniu i mediany prognoz rynkowych na poziomie 52.2 pkt. Poniżej granicznej wartości 50 pkt spadł subindeks zatrudnienia, podobnie jak dla nowych zamówień. Przypomnijmy, że na konferencji prasowej po ostatnim posiedzeniu Fed Jerome Powell mówił, że warunkiem koniecznym do spowolnienia tempa podwyżek stóp procentowych przez Fed jest pogorszenie sytuacji na rynku pracy. A to się dzieje. W najbliższy piątek poznamy raport NFP za wrzesień. Rynek spodziewa się spowolnienia tempa kreacji nowych miejsc pracy do 250 tys. z 315 tys. miesiąc wcześniej. Im gorsze dane tym może być lepiej dla rynków. Z ważniejszych odczytów uwagę należy zwrócić jeszcze na publikowany jutro indeks ISM dla sektora usługowego w USA. Notowania kontraktu terminowego na S&P 500 dobiły do poziomu 2750 pkt. Niemiecki Dax ma początku wtorkowych godzin handlu wraca powyżej 12500 pkt.

Mark Kauzlarich/Bloomberg

Cofnięcie dolara trwa, a notowania głównej pary walutowej zmierzają w kierunku parytetu, do którego brakuje jeszcze ponad figurę. Kurs USDJPY jak przyklejony pozostaje cały czas blisko wieloletnich szczytów powyżej 144. Dziś w gronie G10 uwagę przykuwają notowania dolara australijskiego, który znalazł się pod presją ze względu na niższą od oczekiwań podwyżkę stóp procentowych przez RBA. Tamtejszy bank centralny zdecydował się na 25, nie 50-punktowy wzrost kosztu pieniądza. Dziś kalendarium makroekonomiczne nie należy do najciekawszych, a uwaga rynków będzie skupiać się na kolejnych wystąpieniach amerykańskich bankierów centralnych. Przecena dolara i poprawa nastrojów to środowisko, w którym złoty może odrabiać straty. Notowania EURPLNa spadają do 4.80, a USDPLNa do 4.86.

Notowania ropy w oczekiwaniu na decyzję krajów OPEC+ dotyczącą planów wydobycia kontynuują umiarkowane odbicie. Baryłka WTI dobija do 84 USD, niemniej jednak bardziej pomaga poprawa nastrojów niż perspektywa ograniczenia produkcji. Nawet jeśli kartel zdecyduje się na taki ruch, przełożenie na notowania surowca powinno być niewielkie. Obecna produkcja i tak pozostaje poniżej dopuszczalnych limitów. Złoto kontynuuje podejście za eurodolarem i już wróciło powyżej 1700 USD za uncję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane