Czasem można się porozumieć

MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
opublikowano: 30-01-2012, 00:00

KOMENTARZ

Prawo antymonopolowe zakazuje zawierania przez przedsiębiorców porozumień, których celem lub skutkiem jest ograniczenie konkurencji na rynku. Najpoważniejszymi naruszeniami są zmowy cenowe, podział rynku zbytu lub zakupu oraz zmowy przetargowe. Ponadto do tzw. hardcore restrictions należą porozumienia kontyngentowe, które sprowadzają się do kontroli produkcji lub zbytu, ograniczając w ten sposób postęp techniczny i inwestycje.

Za udział w antykonkurencyjnym porozumieniu UOKiK może nałożyć na przedsiębiorców surowe kary finansowe — sięgające do 10 proc. ich przychodów. Jednak od tej generalnej zasady istnieją nieliczne wyjątki. Inaczej mówiąc, pomimo antykonkurencyjnego charakteru niektóre rodzaje porozumień są dozwolone.

Pierwsze z wyłączeń obejmuje tzw. porozumienia bagatelne. Prawo antymonopolowe uznaje za dozwolone ustalenia pomiędzy konkurentami, których łączny udział w rynku nie przekracza 5 proc. Jeżeli natomiast podmioty takie nie są konkurentami, nie mogą obejmować więcej niż 10 proc. rynku. Na czym zatem polega „bagatelność” takich porozumień? Przede wszystkim skutki zachowań uczestników zmowy są niezauważalne albo bardzo słabo odczuwane przez kontrahentów, konkurentów i konsumentów. Mniejsze podmioty nie dysponują bowiem potencjałem, który pozwalałby ograniczyć dostęp do rynku innym przedsiębiorcom lub umożliwiał wyeliminowanie ich z rywalizacji. Nawet gdyby wspólnie stosowały w umowach z kontrahentami uciążliwe warunki współpracy, ci drudzy mają dostęp do alternatywnej oferty. Innymi słowy, podmioty będące w porozumieniu nie są w stanie zaszkodzić pozostałym uczestnikom rynku.

Zasada ta nie ma jednak zastosowania do porozumień należących do tzw. hardcore restrictions. Takie praktyki mają bowiem negatywne skutki dla konkurencji, niezależnie od udziałów rynkowych przedsiębiorców, którzy się ich dopuścili. Przykładowo, w wyniku określenia cen minimalnych klient płaci za dany produkt więcej, ponieważ cena nie jest wynikiem rywalizacji rynkowej, ale ustaleń kartelistów.

Kolejne wyjątki dotyczą tzw. wyłączeń grupowych, których zasady regulują rozporządzenia Rady Ministrów. Obejmują one: niektóre porozumienia wertykalne, porozumienia dotyczące transferu technologii, działalności ubezpieczeniowej, a także specjalizacyjne i badawczo-rozwojowe. Szczegółowo określają przesłanki, które muszą zostać spełnione przez przedsiębiorców, aby zawierane przez nich porozumienia nie podlegały pod generalny zakaz określony przez prawo antymonopolowe. Rozporządzenia te dostępne są także na stronie internetowej UOKiK.

Podsumowując, antykonkurencyjne porozumienia są zakazane przez prawo antymonopolowe, z pewnymi — choć nielicznymi wyjątkami. Przedsiębiorcy powinni o tym pamiętać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu