Czasownik jest dobry na braki

MK
opublikowano: 18-04-2008, 00:00

Anna Wicha

dyrektor generalny Adecco Poland

- Praca czasowa to dobre rozwiązanie dla przedsiębiorców, którzy dopiero zaczynają działalność na danym rynku. Jeśli interes nie wypali, łatwo rozstać się z ludźmi. Paradoksalnie, ta forma zatrudnienia może prowadzić do związania się firmy z „czasownikiem” na dłuższy okres. Zachodni pracodawcy od lat stosują zasadę: sprawdź i zatrudnij. Najbardziej obiecujący fachowcy zostają w przedsiębiorstwie i otrzymują etat. Weryfikacja podczas wykonywania obowiązków służbowych jest lepsza niż zwykła rozmowa kwalifikacyjna. Są kandydaci, którzy mają świetne CV i potrafią zdobyć zaufanie rekruterów. Potem jednak się okazuje, że pierwsze wrażenie było mylące.

Andrzej Grudniok

prezes agencji Kadry Polskie

- Do tej pory Polacy raczej z rezerwą podchodzili do pracy tymczasowej. Liczne badania pokazują, że większość z nas woli etat, który kojarzy się z bezpieczeństwem i stabilnością zatrudnienia. Nieufność jednak stopniowo słabnie. Ma to m.in. związek z powrotami naszych rodaków z zagranicy, gdzie praca w takim systemie jest niezwykle popularna. Ludzie z zachodnim doświadczeniem bez obaw odnajdują się w roli „czasowników”. Inna grupa „przekonanych” to osoby młode i bez zobowiązań. Lubią swobodę, eksperymenty i częste zmiany w życiu, więc chętnie przyjmują tego rodzaju oferty. Nie mam wątpliwości, że elastyczne formy zatrudnienia będą coraz powszechniej stosowane.

Monika Ulatowska

Stowarzyszenie Agencji Zatrudnienia

- Konsekwencją globalizacji są międzynarodowe projekty rekrutacyjne. Nasze agencje mają biura za granicą albo współpracują ze swoimi odpowiednikami na zachodnich czy wschodnich rynkach. Okazuje się, że Polska nie tylko eksportuje, ale także importuje specjalistów. Dotyczy to także pracy tymczasowej. Rodzime firmy próbują pozyskać fachowców z uprawnieniami np. dla przemysłu budowlanego albo stoczniowego. Jest to coraz ważniejsze, bo brak rąk do pracy hamuje rozwój przedsiębiorstw. Zdarza się, że rezygnują z kontraktów, bo za mało jest tych, którzy mogliby je zrealizować. Obcokrajowców zainteresowanych Polską byłoby więcej, ale te zarobki..

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu