Czytasz dzięki

Czechy otworzyły nowe centrum satelitarne NATO

PAP, DI
opublikowano: 01-01-2020, 20:28

Nowe centrum satelitarne NATO SATCEN od środy funkcjonuje w Czechach. Tamtejsi eksperci na zlecenie sojuszników, a także cywilnych firm, będą analizować zdjęcia wywiadowcze, pozyskiwane przez satelity lub samoloty zwiadowcze.

Centrum zaczęło powstawać w połowie 2018 r. Jak poinformował agencję CTK rzecznik ministerstwa obrony Jan Pejszek, z dniem 1 stycznia 2020 r. centrum osiągnęło gotowość operacyjną, co oznacza, że jest w pełni do dyspozycji dla wojsk sojuszniczych. Stworzenie Centrum kosztowało czeski rząd kilkaset milionów koron.

Pracownicy SATCEN do analizy będą wykorzystywać istniejące już zdjęcia satelitarne lub lotnicze, ale będą mieli także możliwość zrobienia nowych, korzystając z satelitów znajdujących się na okołoziemskiej orbicie. Informacje przygotowane przez analityków Centrum mają także służyć instytucjom cywilnym, np. służbom ratowniczym podczas katastrof naturalnych lub pożarów.

W piśmie wydawanym przez ministerstwo obrony „A-report” SATCEN NATO uznano za wyjątkowe stanowisko w wymiarze europejskim i światowym, do którego stworzenia Czechy zobowiązały się w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zdaniem resortu Centrum będzie wspierać także czeskich żołnierzy na misjach zagranicznych.

„Aktualne zdjęcia satelitarne dadzą czeskim kontyngentom ważne informacje np. na temat terenu, w którym planowana jest operacja wojskowa lub przy utajnionym monitorowaniu sił i środków przeciwnika” – powiedziała dla wojskowego pisma rzeczniczka wywiadu wojskowego Alżbieta Riethofova. Według niej eksperci Centrum będą w stanie rozpoznać przedmioty wielkości 50 cm.

Inna z niewielu prasowych publikacji na temat SATCEN-u ukazała się 28 listopada 2019 r. w dzienniku „Lidove Noviny”, który m.in. cytował ambasadora Czech przy NATO Jakuba Landovskiego. „Na dróżkach, po których się chodzi, tu i tam, pod kimś przesunie się kamyk i droga w ten sposób się zmienia. System jest w stanie te zmiany "zobaczyć" i pokazać, gdzie poruszali się nieprzyjaciele" – powiedział gazecie ambasador.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane