Czechy: rokowania z USA nt. radaru nie dotyczą modernizacji armii

DI, PAP
opublikowano: 15-04-2008, 13:39

Przedstawiciele czeskiego ministerstwa obrony zaprzeczyli we wtorek, by w trakcie rokowań ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie radaru tarczy antyrakietowej poruszano kwestię amerykańskiej pomocy w  modernizowaniu czeskiej armii.

Jak podała w poniedziałek publiczna Czeska Telewizja, w zamian za zgodę na radar Czesi chcą otrzymać od USA średnie samoloty transportowe i nowoczesne środki obrony przeciwlotniczej. Według telewizji, wojsko jest prawdopodobnie zainteresowane pociskami kierowanymi ziemia-powietrze Patriot.

"Kwesta uzbrojenia dla czeskiej armii nie jest elementem rokowań w sprawie radaru obrony przeciwrakietowej. Z punktu widzenia ministerstwa obrony wartością jest już to, że Republika Czeska uzyska ochronę przed zagrożeniem rakietami balistycznymi, przed którymi nie moglibyśmy się inaczej bronić" - powiedział agencji CTK rzecznik resortu obrony Andrej Czirtek.

"W żadnym wypadku nie negocjuje się wymiany radar za samoloty. Nigdy nie rozmawialiśmy o kompleksach (rakietowych) Patriot" - oświadczył wiceminister obrony Martin Bartak. Dodał, iż pomoc USA w modernizacji sprzętu lotniczego wchodziłaby w rachubę w hipotetycznym przypadku, gdyby armia zdecydowała się na nabycie średnich samolotów transportowych.

Według Bartaka, lotnictwo na pewno nie otrzymałoby samolotów C- 130J Hercules za darmo. "W żadnym wypadku nie chodziłoby o dary lub bezpłatne użyczenie sprzętu" - podkreślił wiceminister, dodając, iż Amerykanie mogliby pomóc na przykład w przyspieszeniu dostawy.

Jaka pisze CTK, wojsko nie rozstrzygnęło jeszcze, czy w ogóle zakupi nowe samoloty transportowe dla zastąpienia wysłużonych maszyn An-26. Potencjalnymi konkurentkami Herculesów byłyby tutaj hiszpańska CASA C-295M i włoska Alenia C-27J Spartan.

W ramach tarczy antyrakietowej Stany Zjednoczone chcą umieścić w Czechach radar, a w Polsce wyrzutnie pocisków przechwytujących. Mają one chronić Stany Zjednoczone i ich sojuszników przed hipotetycznym atakiem ze strony takich państw, jak Iran czy Korea Północna. Planom tym zdecydowanie sprzeciwia się Rosja, która widzi w nich zagrożenie dla swych interesów strategicznych.

Na początku kwietnia oficjalnie podano, iż wynegocjowaną już umowę w sprawie radaru podpiszą w maju w Pradze sekretarz stanu USA Condoleezza Rice i czeski minister spraw zagranicznych Karel Schwarzenberg. Umowę będzie musiał ratyfikować czeski parlament, ale premier centroprawicowego rządu Mirek Topolanek nie ma w tej kwestii zagwarantowanej większości.

© ℗

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu