Czego należy oczekiwać na parkiecie w tym tygodniu?

Adamiec Alfred, Bakowicz Adam
12-03-2001, 00:00

Czego należy oczekiwać na parkiecie w tym tygodniu?

Alfred Adamiec

doradca inwestycyjny PBK AM

Piątkowa sesja pokazała, że na polskiej giełdzie panują histeryczne nastroje. W ciągu kilku ostatnich tygodni mieliśmy już kilka razy do czynienia z podobnymi sesjami sugerującymi, w jakim ogromnym rozchwianiu znajdują się inwestorzy. Rynek można nazwać panicznym, natomiast za spadki można obwiniać głównie inwestorów instytucjonalnych z zagranicą włącznie. Z drugiej strony, duże obroty są wbrew pozorom dość optymistycznym prognostykiem, pokazują bowiem, że po drugiej stronie rynku są inwestorzy kupujący akcje po obecnych cenach. Poziom cen niektórych akcji na GPW jest już tak niski, że część inwestorów spoza Polski może akceptować potencjalną stratę na osłabieniu złotego, mając nadzieję na kilkadziesiąt procent zysku na akcjach.

Tydzień z pewnością będzie stał pod znakiem dyskontowania decyzji FED, również i na GPW. Jaka ona będzie, prawdopodobnie pokażą piątkowe dane o bezrobociu w USA. Jeżeli poziom bezrobocia wzrośnie, możemy spodziewać się istotnej redukcji poziomu stóp procentowych. Polski rynek ślepo podąża za rynkiem Nasdaq, nie dostrzegając tego, co dzieje się na Wall Street. Indeks Dow Jones zbliża się do psychologicznego poziomu 11 tys. pkt. Wiele wskazuje na to, że na tamtejszym rynku powoli tworzone są podwaliny hossy, która może objąć szeroki rynek mierzony indeksem S&P 500.

Adam Bakowicz

makler Wood & Company

Sytuacja na GPW wydaje się negatywna. Indeks WIG20 nie zdołał przekroczyć w zeszłym tygodniu psychologicznego oporu na poziomie 1500 pkt W ciągu najbliższych sesji spodziewam się kolejnej fali wyprzedaży i spadków głównych indeksów. Jeżeli po przełamaniu dna na poziomie 1430 pkt (indeks WIG 20) rynek zachowa spokój, świadczyć to będzie o rosnącej jego sile i możliwości odwrócenia trendu. Jest to jednak wariant optymistyczny. Scenariusz pesymistyczny zakłada, że inwestorzy w obawie o swoje aktywa rozpoczną wzmożoną wyprzedaż. Według teorii Eliota, nasz rynek jest obecnie w końcowej fazie 5 fali impulsu spadkowego, który trwa od marca 2000 roku. Dlatego spodziewam się bliskiego końca bessy, którego poziom docelowy oceniam na 1350 pkt. Odwrócenie trendu może jednak potrwać znacznie dłużej niż kilka dni. Analizując sytuację makroekonomiczną należy zwrócić uwagę na dalsze umacnianie się złotego, co skutecznie powstrzymuje zagranicznych inwestorów przed angażowaniem środków na rynku akcji. Większość zachodnich graczy lokuje w takiej sytuacji kapitał w obligacjach skarbowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adamiec Alfred, Bakowicz Adam

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czego należy oczekiwać na parkiecie w tym tygodniu?