Czego się bać w kwietniu

AdS
opublikowano: 30-03-2007, 00:00

Sześć strachów, które wzbudzą panikę

1. Pierwszego dnia miesiąca. Bo prima aprilis premier urządza codziennie, a raz do roku może próbować zrobić coś na poważnie.

2. Wierzby, brzozy i topoli. Bo będą pylić, a w naszym kraju i bez tego przecież dość płaczu i zgrzytania zębów.

3. Niemieckich tabloidów. Bo jak jeszcze raz Kubicy nawali bolid, to nie będzie na BMW Sauber, tylko — jak zwykle — że znów Polacy wyrządzili Niemcom szkodę.

4. Wielkanocy. Bo spotkamy się z rodziną i w sobotę trzeba będzie poświęcić jajka, a potem lać w poniedziałek.

5. Startu rosyjskiej rakiety Proton M z kosmodromu Bajkonur. Bo to nie Ameryka. Jak sobie zaplanują, to odpalą, choćby nie wiem co.

6. Premiery superprocesora graficznego GeForce 8800 Ultra. Bo kiedy przestanie istnieć jasna granica między światem realnym i wirtualnym, to młodzi Polacy natychmiast zaczną tam emigrować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AdS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu