Czekając na ożywienie

  • Ewa Bednarz
29-08-2013, 00:00

Wskaźniki gospodarcze się poprawiają, ale przedsiębiorstwa są wciąż w trudnej sytuacji. Na poprawę kondycji spółek trzeba będzie poczekać do 2014 r.

Przychody największych 500 firm z Europy Środkowej badanych przez Deloitte wzrosły w ubiegłym roku o 3,3 proc. — trzy razy mniej niż w ostatnim badaniu, ale jednocześnie zanotowały najlepszy wynik w siedmioletniej historii rankingu — 724 mld EUR. Zapracowało na niego jednak tylko 60 proc. spółek z TOP 500, pozostałym 202 przychody nie tylko nie wzrosły, ale spadły.

FOT. Bloomberg
Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

Najlepiej w konsumpcji

Spowolnienie gospodarcze najmniej odczuł sektor dóbr konsumpcyjnych i transport, w którym 66 proc. firm zwiększyło przychody (średnie wyniosły 4,8 proc. a samego podsektora produktów konsumpcyjnych 10,7 proc.).W najgorszej sytuacji, co nie jest niespodzianką, znalazła się branża budowlana. Nie najlepiej dzieje się też w sektorze technologii, mediów i telekomunikacji, w których spadki notowane są już od kilku lat. Autorzy badania zwracają uwagę na sektor energetyki reprezentowany w TOP 500 przez 150 spółek. Największe przychody — 98 mld EUR — wygenerowały w nim polskie firmy — to dwa razy więcej niż zajmujące drugie miejsce firmy czeskie.

— Dobra kondycja spółek z sektora energetyki i zasobów naturalnych wynika m.in. z tego, że są one dużo mniej podatne na fluktuacje i zawirowania koniunktury niż inne branże. Sytuacja poszczególnych podsektorów jest jednak różna. Najstabilniejszy jest podsektor gazu i ropy, stagnacja dotyka energetykę, ale w najgorszej sytuacji jest górnictwo. Branża się kurczy, przychody spadają i występują problemy z rentownością — zaznacza Wojciech Hann, z Zespołu Energii i Zasobów Naturalnych Deloitte.

Niepewne perspektywy

W I kwartale tego roku wśród TOP 500 nie działo się lepiej — przychody firm w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku spadły o 0,5 proc. Tomasz Ochrymowicz z działu Doradztwa Finansowego Deloitte podkreśla, że w związku z problemami strefy euro eksport, który był głównym motorem napędowym zwyżek w latach 2010-11, się wyczerpał. Gospodarka Niemiec, które są największym europejskim rynkiem zbytu, rozwijała się w tempie zaledwie 0,9 proc., a gospodarka całej strefy euro skurczyła się o 0,6 proc., To główna przyczyna, dla której nie można było liczyć na osiągnięcie dynamiki wzrostu przychodów podobnej do dynamiki w 2011 r., kiedy w największych krajach regionu eksport rósł średnio o ponad 9 proc.

Przedstawicie Deloitte są więc nastawieni do przyszłości umiarkowanie optymistycznie. Przyznają, że pozytywne dane makro mogą świadczyć o nadchodzącym ożywieniu, ale nie oczekują, że będzie ono szybko widoczne w wynikach przedsiębiorstw. Na pozytywne zmiany liczą w 2014 r.

— Ostatnie informacje z gospodarek Europy są nieco bardziej optymistyczne niż te, do których przywykliśmy w 2012 r. Mimo to, perspektywy co do potencjalnego szybkiego wzrostu w regionie są dalej wysoce niepewne. Do takich wniosków skłania między innymi ostatnie badanie Deloitte „CE CFO Survey”. W 2013 r. większość respondentów oczekuje niskiego wzrostu gospodarczego oraz słabych rezultatów dla Czech, Chorwacji i Węgier — tłumaczy Tomasz Ochrymowicz.

Polskie banki górą

Deloitte analizuje nie tylko 500 największych firm, ale również 50 największych banków i 50 największych ubezpieczycieli. Sytuacja tych pierwszych bardzo się poprawiła. W 2012 r. suma aktywów banków wzrosła o 7,3 proc. Wzrost aktywów zanotowało 37 instytucji, a zysku netto 26. W zestawieniu najwięcej jest banków z Polski, która ma 14 przedstawicieli. Gorzej wiedzie się ubezpieczycielom, którzy zanotowali 0,2 proc. średniego spadku składki przypisanej brutto. Na minusie znalazło się 26 instytucji. [EBE]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czekając na ożywienie