Czekając na wzrosty

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 15-02-2005, 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła niewielkie zmiany. Inwestory czekają na sygnał. Optymiści nadal mają nadzieję, że kontrakty na WIG20 poprawią szczyt hossy (2000 pkt). Jednocześnie ujemna baza między kontraktami a indeksem WIG20 w trakcie sesji pokazuje dużą ostrożność graczy. Ale takie zachowanie tradycyjnie sprzyja wzrostom, więc pozostaje uzbroić się w cierpliwość.

Notowania marcowej serii futures na WIG20 rozpoczęły się całkiem sporym wzrostem, do 1974 pkt. W pierwszej godzinie handlu kontrakty dotarły do oporu na 1980 pkt, który jest ostatnią przeszkodą przed atakiem na szczyty hossy. Kupujący nie chcieli wychylać się i nie doszło nawet do próby sforsowania wspomnianej bariery. Zresztą słusznie, bo na rynku kasowym od początku panowało niezdecydowanie i mała aktywność. Najpopularniejsza seria futures dostroiła się do tego klimatu i wahania nie przekraczały raczej 10 pkt. Poranny optymizm wyparował tak bardzo, że nawet wzrostowe próby indeksu były kwitowane powiększającą się ujemną bazą. Na finiszu kontrakty spadły do 1958 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy