Czekamy na inflację

Anna Borys
14-08-2006, 00:00

Inwestorzy w ubiegłym tygodniu realizowali zyski. Pierwsze dni zdominowało oczekiwanie na decyzję Fed. Gracze raczej wycofywali się z rynku i zajmowali bezpieczne pozycje przed posiedzeniem amerykańskich władz monetarnych. Rynek długu słabł. Decyzja Fed co prawda nie zaskoczyła inwestorów, ale komentarz po spotkaniu zostawił uchylone drzwi dla kolejnych podwyżek za oceanem. Dla krajowego rynku obligacji możliwość dalszego zaostrzania polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych nie oznacza nic dobrego. Zagraniczni gracze chętniej wybierają bezpieczny rynek amerykański zamiast niepewnego polskiego.

Pełna emocji okazała się końcówka tygodnia. Po udaremnionych zamachach terrorystycznych wszyscy spodziewali się umocnienia długu, tymczasem ceny stały w miejscu. To ważna wiadomość dla inwestorów: rynki już nie panikują w obliczu takiego zagrożenia. W piątek rentowność dwuletnich papierów skarbowych wyniosła 4,78 proc., wobec 4,83 proc. w poniedziałek, pięcioletnich osiągnęła wartość 5,38 proc. w porównaniu z 5,30 proc. na początku tygodnia. Dochodowość dziesięcioletnich obligacji wyniosła 5,61 proc., wobec 5,51 proc.

Bieżący tydzień zdominują informacje o inflacji. Dziś poznamy dane ze strefy euro, w środę zaś wskaźniki z Polski i z USA. Rynki bacznie obserwują zmiany cen towarów konsumpcyjnych, bo są to zwiastuny przyszłych decyzji władz monetarnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Czekamy na inflację