Czekanie na efekt stycznia

Katarzyna Płaczek
02-01-2007, 00:00

Umiarkowana aktywność inwestorów na rynku kasowym nie przeszkadzała graczom na rynku terminowym, którzy konsekwentnie realizują swój plan. Choć kontrakty na WIG20 zareagowały na przecenę indeksu i także oddały około 25 pkt., to jednak na futures widać najlepiej oczekiwanie dobrego początku roku.

Większość otwartych w trakcie sesji pozycji zamknięto na końcowym fixingu. Mimo to liczba otwartych pozycji na koniec sesji przekroczyła 70 tys. Kontrakty zachowywały się dość wstrzemięźliwie, choć WIG20 zakończył handel poniżej 3300 pkt. Nie zrobił większego wrażenia na posiadaczach długich pozycji, a baza utrzymała się na wysokim poziomie (45 pkt). Tak wysoka baza stanowi oczywiście wyższe ryzyko dla posiadaczy długich pozycji. Nasz system transakcyjny zalecał ich zamknięcie przy spadku indeksu poniżej poziomu wsparcia, czyli 3300 pkt. Można jednak pozwolić sobie na małe ustępstwo, bo ostatnie sesje miały świąteczny charakter. Efekt stycznia powinien przynieść co najmniej 100-punktowy wzrost.

Bykom powinny sprzyjać dodatkowo dobre notowania za oceanem. Jest duża szansa, że indeks S&P pokona opór przy 1431 pkt. Żeby jednak nie ulec złudzeniom, posiadacze długich pozycji na kontraktach powinni ustawić zlecenie stop loss na poziomie 3250 pkt dla WIG20.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czekanie na efekt stycznia