Czekoladowy gin z tonikiem

MICH
29-03-2018, 22:00

O 23 proc. wzrosła globalnie liczba słodyczy czekoladowych wypuszczanych przez producentów na Wielkanoc — doniosła firma badawcza Mintel.

Prym w słodkich innowacjach wiodą Brazylijczycy, Południowoafrykańczycy, Niemcy i Brytyjczycy. Mintel podkreśla, że prawie jedna czwarta nowości produktowych, które pojawiły się na rynku w 2017 r., to były właśnie słodycze sezonowe — na Boże Narodzenie, Wielkanoc, walentynki czy halloween. Jakie są wielkanocne trendy? Coraz bardziej niekonwencjonalne w swojej konwencjonalności.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

— Wielkanoc to ten czas, gdy konsumenci pozwalają sobie na chwilę przyjemności i cieszą się z wręczania i otrzymywania słodyczy. Dla producentów to okres, na który przygotowują specjalne nowości — np. na rynku brytyjskim można spotkać czekoladowe jajka o smaku ginu z tonikiem, w Niemczech natomiast pojawiły się czekoladowe jajka dla wegan — mówi Marcia Mogelonsky, dyrektor w Mintelu.

— Znacznie lepszym czasem dla producentów słodyczy jest Boże Narodzenie niż Wielkanoc. U nas to kwestia m.in. braku zwyczaju ukrywania i poszukiwania czekoladowych jajek, który próbuje być u nas zaszczepiany. Na części rynków właśnie na tę okazję przygotowywane są całe linie produktów. W Polsce to nie działa. My sezonowo zmieniamy opakowania, ale nie wypuszczamy specjalnych słodyczy — twierdzi Konrad Mickiewicz, prezes ZPC Bałtyk.

Maciej Herman, dyrektor marketingu i sprzedaży w Lotte Wedel, tłumaczy, że na Boże Narodzenie wszyscy dają sobie prezenty, również czekoladowe, a w Wielkanoc prezentami obdarowuje się głównie dzieci. Ponadto zakupy na Boże Narodzenie zaczynają się już w listopadzie, a na Wielkanoc maksymalnie dwa tygodnie wcześniej.

— Sezonowe wielkanocne produkty to głównie kwestia wizerunkowa, nie generują one stosunkowo dużej sprzedaży. Producenci nie tworzą więc większych innowacji smakowych, koncentrują się raczej na sezonowych wersjach opakowań i limitowanych edycjach figurek typu jajka czy zajączki — dodaje Maciej Herman.

Brytyjczycy i Niemcy to pierwsza trójka największych, nie tylko świątecznych, konsumentów czekolady — z wynikiem (odpowiednio) 8,4 i 8,2 kg na osobę rocznie. Dla porównania: Polacy konsumują około 5 kg. Poza wegańskim w słodkościach na uwagę zasługuje trend produkowania... coraz mniejszych porcji — produktów na „jeden gryz”. Widać tu pewien element „samokontroli” (dokładnego zmierzenia spożytej ilości kalorii) — znacząco wzrosła liczba nowych produktów, które są opisywane jako cieńsze czy na „kęs”. Jednak o ile rośnie liczba mniejszych formatów, to jednocześnie spada zainteresowanie wersjami „light” słodyczy czekoladowych — podają analitycy Mintela.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICH

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Czekoladowy gin z tonikiem