Czernicki: jeśli nie pojawi się szczepionka, w 2021 r. wzrost PKB nie przekroczy 4 proc.

  • PAP
opublikowano: 03-12-2020, 10:46

Jeżeli szczepionka na COVID by się nie pojawiła, to wzrost PKB w 2021 r. nie przekroczy 4 proc. - ocenił w czwartek główny ekonomista Ministerstwa Finansów Łukasz Czernicki. Według niego dobra ekonomicznie powinna być II połowa 2021 r., a pierwsze dwa kwartały są dużą niewiadomą.

"Zakładamy 4 proc. wzrostu w przyszłym roku za cały rok" - mówił w radiu TOK FM Czernicki. Dodał, że analitycy i organizacje międzynarodowe, jak OECD, "mają trochę mniej optymistyczne prognozy w tej kwestii, bo mówią o ok. 3-3,5 proc.".

Pytany co oznacza dla gospodarki wprowadzenie szczepionki w Polsce, odpowiedział: "Zakładam, że dobra ekonomicznie powinna być druga połowa 2021 r.".

Ekonomista przypomniał, że po okresie spowolnienia, III kwartał tego roku był bardzo dobry, "bo odbiliśmy gospodarczo po pierwszej fali pandemii". "Teraz spodziewamy się lekkiego spadku kwartał do kwartału - mniejszego niż w drugim kwartale" - zaznaczył.

Przyznał, że I i II kwartał w przyszłym roku "jest dużą niewiadomą". "Nie wiemy czy czasami nie pojawi się trzecia fala pandemii na przełomie zimy i wiosny. Jeżeli założymy, że pojawi się szczepionka i rozpocznie się proces wyszczepiania populacji, a z drugiej strony przyjdzie lato, które jest naturalnym momentem, kiedy aktywność gospodarcza jest niższa - wtedy jest szansa, że to w połączeniu z jakimiś dodatkowymi impulsami inwestycyjnymi da nam wyższy wzrost" - mówił.

Ekonomista zaapelował, żeby skorzystać ze szczepionki, jeśli się ona pojawi, bo to "jest ważne i dla naszego zdrowia, i dla gospodarki".

Czernicki - pytany, w jaki sposób niskie wyszczepienie mogłoby wpłynąć na wzrost gospodarczy - powiedział: "Zakładam, że jeżeli szczepionka się pojawi, to zrealizują się nasze prognozy, natomiast jeżeli szczepionka by się nie pojawiła, to zrealizują się te prognozy, o których mówiło OECD - wzrost nieprzekraczający 4 proc." - powiedział.

Przyznał, że w prognozie na 2021 r. założono, iż napłynie do nas przynajmniej ta część środków unijnych, która jest przewidziana z Funduszu Odbudowy.

Na stwierdzenie, że w przypadku weta polskiego rządu ws. unijnego budżetu trzeba będzie "zdjąć część z prognozy 4-proc. wzrostu" Czernicki odpowiedział: "Trzeba by pewnie tak zrobić. Pytanie, czy dałoby się to jakoś zastąpić np. inwestycjami publicznymi finansowanymi długiem".

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył w poniedziałkowym wpisie w mediach społecznościach, że musimy dbać o spójność Unii Europejskiej, ona jest zaszyta również w prawie weta; możliwość jego użycia jest traktowana przez nas bardzo poważnie.

Państwa członkowskie UE nie osiągnęły jednomyślności ws. wieloletniego budżetu UE i decyzji ws. funduszu odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania środków unijnych z tzw. praworządnością. Rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane