Czerwony finisz wigilijnych sesji w Londynie i Paryżu

WST
opublikowano: 24-12-2008, 14:10

W minorowych nastrojach udali się na  świąteczną przerwę inwestorzy, którzy postanowili jeszcze w Wigilię pohandlować akcjami. Indeksy na dwóch największych zachodnioeuropejskich parkietach (Londyn i Paryż) oraz większości azjatyckich odnotowały spadki.

Najmocniejsza przecena dosięgła tokijski Nikkei, który opadł o niemal 2,4 proc. Jednym z powodów tak znacznej przeceny w Japonii był spadek zaufania tamtejszych producentów (do minus 44 pkt, wobec minus 10 pkt trzy miesiące wcześniej) oraz redukcja prognoz finansowych przez japoński koncern Bridgestone, największego na świecie producenta opon.

Wigilijna przecena nie wnosi jednak nic nowego do obrazu rynku. Ma co prawda negatywne znaczenie, ale co ważniejsze – nie była ona wsparta obrotami, które miały raczej symboliczny charakter.

Na Starym Kontynencie dyskontowano przede wszystkim dalszy spadek notowań ropy, który uderzył ponownie w producentów i przetwórców ropy naftowej. Pod kreską toczyła się wymiana m.in. akcji BP i Shell.

W niełasce graczy znów były papiery czołowych developerów i instytucji kredytujących rynek nieruchomości. Prognozy zakładają bowiem około 10 proc. spadek cen domów na brytyjskim rynku w 2009 r., co ma być następstwem ograniczenia akcji kredytowej przez banki.

Ostatecznie indeks FTSE stracił 0,84 proc. zaś paryski CAC zniżkował o 0,39 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane