Czerwony początek tygodnia na Dalekim Wschodzie

WST
opublikowano: 25-01-2010, 07:47

Nowy tydzień na azjatyckich parkietach rozpoczął się od przeceny większości indeksów. Po silnych spadkach podczas piątkowych notowań na Wall Street trudno było oczekiwać realizacji innego scenariusza.

Rynki nadal dyskontują deklaracje amerykańskiego prezydenta odnośnie nowych regulacji w sektorze bankowym. Inwestorzy osłabiali też dolara i jena w odpowiedzi na spekulacje, że Ben Bernanke powtórnie zostanie szefem amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed).

Wskaźniki dalekowschodnich parkietów zniżkowały szóstą sesję z rzędu. Tokijski Nikkei w trakcie poniedziałkowego zamknięcia tracił 0,7 proc.

W niełasce handlujących ponownie znalazły się papiery największych instytucji finansowych. Pod kreską toczyła się m.in. wymiana akcji Sumitomo Financial, Mitsubishi Corp., Bank of Communications i Industrial & Commercial.

Powody do niezadowolenia mieli też udziałowcy czołowych eksporterów. W dół szły notowania przedstawicieli sektora motoryzacyjnego np. Toyoty i Hondy, silnie uzależnionych od północnoamerykańskiego rynku.
Po doniesieniach o dobrych wynikach minionego kwartału pozytywnie na tle spadających giełdowych indeksów prezentował się koncern TDK, producent m.in. części elektronicznych.

Spadki cen metali i ropy negatywnie przełożyły się na wyceny akcji największych spółek górniczych i koncernów paliwowych (np. Japan Petroleum).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane