Czeska KPW bada możliwość manipulacji kursem Unipetrolu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 15-03-2005, 14:52

Czeska Komisja Papierów Wartościowych poinformowała, że otrzymała wniosek o zbadanie domniemanych manipulacji przy transakcjach akcjami holdingu petrochemicznego Unipetrol, którego właścicielem, już wkrótce, stać się ma PKN Orlen - poinformowały we wtorek czeskie media.

Czeska Komisja Papierów Wartościowych poinformowała, że otrzymała wniosek o zbadanie domniemanych manipulacji przy transakcjach akcjami holdingu petrochemicznego Unipetrol, którego właścicielem, już wkrótce, stać się ma PKN Orlen - poinformowały we wtorek czeskie media.

Komisja zajmuje się analizami zachowania tych uczestników transakcji giełdowych, którzy mają wpływ na kurs akcji. Chodzi m.in. o publikowanie opinii, rekomendacji inwestycyjnych itp. -  podała rzeczniczka prasowa komisji Ivana Sedlaczkova.

Jeszcze w piątek, po podejmowanych na kredyt i w celach spekulacyjnych - jak piszą czeskie media - zakupach drobnych inwestorów, kurs akcji Unipetrolu wzrósł do rekordowych 211,8 korony.

W poniedziałek zaś - w czasie "panicznych transakcji" - papiery czeskiego holdingu straciły aż 19,17 procent i spadły do poziomu 171,2 korony. Gazety piszą, że groziło nawet zawieszenie  transakcji z ich udziałem, jednak niezbędna do podjęcia takiego kroku granica 20 proc. nie została ostatecznie przekroczona.

Tylko w ciągu pierwszych dziesięciu minut przedpołudniowej sesji we wtorek kurs akcji Unipetrolu spadł o kolejnych 10,6 proc. Zdaniem analityków, cena akcji holdingu była w ostatnich dniach zawyżona. Spekulacje o możliwym odejściu akcji z systemu notowań SPAD, a tym samym zmniejszeniu wielkości transakcji, spowodowały gwałtowny spadek kursu.

Po opublikowaniu "zaskakująco dobrych" wyników gospodarczych Uniepetrolu za rok 2004 (czysty zysk 3,55 mld koron w porównaniu do 406 mln koron strat brutto w roku 2003) oraz po gwałtownym wzroście kursu akcji tego holdingu, w czeskich mediach pojawiły się opinie, że PKN Orlen będzie musiał ostatecznie zapłacić za Unipetrol więcej, niż wynika to z umowy z Funduszem Majątku Narodowego, będącym odpowiednikiem polskiego Ministerstwa Skarbu Państwa.

Umowa przewiduje cenę 13,05 mld koron, tj. ok. 480 mln dolarów. 10 proc. PKN Orlen już zapłacił, a 90 proc. dopłacić ma w ciągu 15 dni od chwili, kiedy Komisja Europejska wyda decyzję, że kupno Uniperolu przez polski koncern nie jest sprzeczne z przepisami antymonopolowymi. Stosowny wniosek został złożony w piątek.

Kontrakt daje prawo weryfikacji ostatecznej ceny o 15 proc. w górę lub 25 proc. w dół - w zależności od wyników badania audytowego porównującego wartość aktywów czeskiego holdingu w chwili finalizacji transakcji w stosunku do ich stanu na koniec grudnia 2003 roku. Jeśli różnica (w górę lub w dół) nie przekroczy 5 proc. - cena nie ulegnie zmianie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane