Czeski potentat nie może się obudzić

Przemek Barankiewicz
03-11-2003, 00:00

Inwestorzy na praskiej giełdzie przypomnieli sobie o papierach Komercni Banka (KB), które w piątek zyskały 3 proc. Kurs największego kredytodawcy naszego południowego sąsiada od miesięcy zachowywał się gorzej od rynku, bo analitycy są rozczarowani ciągłym spadkiem przychodów spółki. Potwierdził ją III kwartał. Inwestorzy z radością powitali jednak zapowiedź redukcji zatrudnienia o dalsze 19 proc. Za to w Paryżu akcje Societe Generale, właściciela 60 proc. KB, straciły ponad 1 proc.

W pierwszych dziewięciu miesiącach roku przychód KB spadł z 17,2 do 16,6 mld CSK. Zysk netto zmalał do 6,16 mld CSK. Obie pozycje okazały się gorsze od prognoz. Przy spadających przychodach bank musi ciąć koszty. Tylko w ostatnim roku liczba etatów zmalała o 8 proc.

Obecnie wskaźnik cena/zysk banku nie przekracza 10. Średnia dla polskich banków jest dwukrotnie wyższa, stąd częsta opinia o przewartościowaniu naszych spółek. Wyniki KB wykazują jednak tendencję spadkową. Aktywa spółki są niższe niż pięć lat temu. Wskaźnik wzrostu z kapitału ROE wynosi wprawdzie 23 proc., poziom niedościgły dla polskich banków. Jednak nie tak dawno przekraczał 30 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czeski potentat nie może się obudzić