Czeskie antywirusy na polskim parkiecie

Katarzyna Latek
18-06-2008, 00:00

AVG Technologies, jeden z największych na świecie producentów oprogramowania antywirusowego, może wejść na GPW.

Wysoka rentowność i ekspansja to plany AVG

AVG Technologies, jeden z największych na świecie producentów oprogramowania antywirusowego, może wejść na GPW.

Enterprise Investors wprowadzi na parkiet kolejną spółkę.

— Chcemy, aby AVG Technologies zadebiutowało na rynku publicznym — powiedział Piotr Augustyniak, partner w Enterprise Investors.

Fundusz jest inwestorem AVG od 2005 r. Z naszych informacji wynika, że spółka może zadebiutować na giełdzie w Warszawie w tym roku, a także równolegle w Pradze.

Firma jak produkt

AVG, zarejestrowana w Holandii spółka, której główne biuro i kluczowi pracownicy znajdują się w czeskim Brnie, dystrybuuje produkty na całym świecie. Jeszcze do niedawna nosiła nazwę Grisoft. Przybrała jednak nazwę swojego sztandarowego produktu — AVG.

— Jego rozpoznawalność jest tak duża, że tak właśnie nazwaliśmy całą firmę — mówi J.R. Smith, prezes spółki.

Model działania firmy jest dość nietypowy. Jej nakłady na marketing i reklamę są niskie, a sprzedaż rośnie dynamicznie. Jak to się dzieje? Spółce pomaga darmowe oprogramowanie, które każda prywatna osoba może ściągnąć z jej strony.

Za darmo jest produkt o podstawowych funkcjach. Jeśli ktoś chce mieć kompleksową ochronę, ma do dyspozycji bardziej rozbudowane komercyjne produkty.

AVG ma ponad 70 mln użytkowników — jest czwartym producentem oprogramowania antywirusowego na świecie.

— Naszym największym rynkiem są USA, skąd pochodzi 45 proc. przychodów. Drugim jest Wielka Brytania, trzecim Czechy — informuje prezes.

Firma miała w 2006 r. 40,5 mln USD przychodów i ponad 13 mln USD zysku netto. Rok później — odpowiednio 79,5 mln USD i 28,4 mln USD.

— Rynek antywirusowy rósł w tym czasie o 11-15 proc. Rozwijamy się więc znacznie szybciej — mówi J.R. Smith.

Sposób na przestępców

Firma zamierza utrzymywać bardzo wysoką marżę netto, chce zwiększać zasięg i nie wyklucza akwizycji. W zeszłym roku za 18 mln USD przejęła m.in. Exploit Prevention Labs, co pozwoliło jej na wprowadzenie nowego produktu.

— To oprogramowanie skanujące linki do stron internetowych, a także witryny, zanim zostaną wyświetlone przez użytkownika. Większość rozwiązań wykrywała zagrożenia, dopiero kiedy próbowały atakować komputer. Nasze zapobiega temu wcześniej —tłumaczy J. R. Smith.

Firma badawcza IDC & Gartner prognozuje, że wartość rynku oprogramowania antywirusowego będzie się zwiększać o 14 proc. rocznie, ponieważ zwiększa się wiedza i możliwości cyberprzestępców.

— Dzisiaj chcą oni mieć dostęp do danych osobowych, przechwytując m.in. numery kont bankowych, kart kredytowych. Co roku w ten sposób kradzione są miliardy dolarów — mówi J. R. Smith.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czeskie antywirusy na polskim parkiecie