Członkini RPP odrzuca zarzuty

PAP
opublikowano: 25-08-2006, 00:00

Halina Wasilewska-Trenkner, członkini RPP i była wiceminister finansów, uznała zarzuty związane ze sprawą Laboratorium Frakcjonowania Osocza (LFO) za bezpodstawne i krzywdzące. Według prokuratury w Tarnobrzegu, nie dopełniła obowiązków, parafując projekt umowy, czym doprowadziła do udzielenia gwarancji skarbu spółce LFO. Państwo miało na tym stracić 61 mln zł.

— Cała procedura przebiegała zgodnie z prawem. Prafowałam projekt umowy po zapoznaniu się z opiniami dwóch grup ekspertów oraz po tym, jak gwarancje pozytywnie zaopiniował rząd — twierdzi Halina Wasilewska-Trenkner.

Pani minister nie zamierza zawieszać pracy w RPP.

— Jestem tylko podejrzana. Nie czuję sie winna. Dlatego nie wycofuję się z działalności, którą prowadzę — dodaje.

Przypomnijmy, ze biuro prasowe NBP poinformowało, że przedstawienie zarzutów nie jest podstawą do odwołania członka RPP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu