Czołowe zderzenie w ubezpieczeniach

Tomasz Brzeziński
22-12-2006, 00:00

Dzisiaj ponownie zetrą się akcjonariusze Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń. Czy górą będzie wreszcie Ciech, czy spółki powiązane z lewicą?

Dzisiaj w siedzibie Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń (PTU) przy ul. Ogrodowej w Warszawie odbędzie się kolejne nadzwyczajne walne zgromadzenie spółki. Tym razem zwołano je na wniosek Inowrocławskich Zakładów Chemicznych Soda Mątwy, spółki zależnej od Ciechu. Giełdowa spółka, która poprzez swoje dwie firmy zależne (identyczne udziały jak Soda Mątwy mają Janikowskie Zakłady Sodowe Janikosoda) 45,42 proc. akcji ubezpieczyciela, od kilku miesięcy próbuje odzyskać wpływy w PTU.

Dzień prawdy

Na razie bezskutecznie usiłuje wprowadzić swoich członków do rady nadzorczej (poprzez głosowanie grupami) oraz zmienić statut spółki. I to mimo wsparcia udzielanego przez Polskie Towarzystwo Reasekuracji (PTR), które ma 22,71 proc. akcji PTU. Powód? Zgodnie ze statutem PTU, uchwały walnego zapadają większością 3/4 głosów, a zmianom sprzeciwiają się powiązane z poprzednim lewicowym układem firmy Techwell i Investa, które mają łącznie 28,8 proc. akcji PTU (i 27,1 proc. głosów).

Efekt? Ostatnie nadzwyczajne walne, które odbyło się 22 listopada, skończyło się zaledwie po kilkunastu minutach, bo nie udało się nawet wybrać przewodniczącego zgromadzenia. Czy tak będzie dzisiaj?

— Mam nadzieję, że mniejszościowy akcjonariusz (chodzi o głównie o Techwella — przyp. red.) zweryfikuje dotychczasowe postępowanie i nie będzie blokował prac najważniejszego ciała statutowego spółki, jakim jest walne. Piątek będzie dniem prawdy —mówi Wojciech Wardacki, członek zarządu Ciechu.

Ciech, obawiając się dalszej obstrukcji ze strony Techwella, wystąpił do sądu, aby ten zwołał walne i wyznaczył przewodniczącego, który poprowadzi obrady. Wyrok spodziewany jest na dniach (sąd odrzucił wniosek Techwella o uznanie go za stronę w postępowaniu).

Może porozumienie?

Tymczasem, jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, PTR skłania się ku zawarciu porozumienia z mniejszościowymi udziałowcami PTU. Konflikt, o ile impasu nie przełamie sąd, bądź interwencja nadzoru (w towarzystwie obecnie jest kontrola Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego) może ciągnąć się jeszcze miesiącami.

— Liczę, że pozostali akcjonariusze utrzymają dotychczasową linię postępowania i wesprą nas w głosowaniach — mówi twardo Wojciech Wardacki.

PTR, według naszych informacji, chce zaproponować odkupienie akcji PTU od wszystkich akcjonariuszy. Pieniądze pochodziłyby najprawdopodobniej z nowej emisji akcji, którą zaplanowano na I kwartał 2007 r. Co na to Ciech?

— Nikt nam nie przedstawił oficjalnie propozycji. Nie znamy wyliczeń, które byłyby podstawą tej wyceny. Wcześniej wielokrotnie deklarowaliśmy, że zależy nam na odzyskaniu wpływu na PTU, tak by zadbać o wzrost jego wartości — mówi enigmatycznie Wojciech Wardacki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czołowe zderzenie w ubezpieczeniach