Czterech chętnych na Archimedesa

MICH
13-10-2011, 00:00

Potencjalni nabywcy producenta narzędzi twierdzą, że jest za wcześnie, by krzyknąć „eureka”.

O Archimedesa, producenta narzędzi mechanicznych i urządzeń, zabiega inwestor indywidualny i trzy spółki z branży: Hydrotor, Polna i Marat. Do skarbu wpłynęły oferty wstępne, a zainteresowani zastrzegają, że dopiero się okaże, czy spółka warta jest słynnego archimedesowego „eureka”. — Dopiero badanie due dilligence pozwoli nam na oszacowaniekorzyści, które moglibyśmy osiągnąć.

Archimedes ma stosunkowo nowy i uniwersalny park maszynowy. Potencjalna synergia tkwi w produkcji, sprzedaży i zaopatrzeniu — przyznaje Andrzej Piszcz, prezes Polnej. Hydrotor rozważa utworzenie konsorcjum.

W zeszłym roku Archimedes miał 13 mln zł przychodów i stratę netto wysokości 1,9 mln zł. — Strata, którą odnotował Archimedes w zeszłym roku, wpłynęła na naszą wycenę, ale nie zmienia to naszej opinii, że jest to spółka przyszłościowa — mówi Robert Nowak, doradca prezesa Marata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICH

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Czterech chętnych na Archimedesa