Cztery lata więzienia w zawieszeniu dla maklera

DI, gazeta.pl
opublikowano: 19-01-2011, 15:17

"Cztery lata więzienia w zawieszeniu na  sześć i obowiązek spłacenia bankowi ukradzionych 860 tys. zł to kara dla byłego maklera z dzierżoniowskiego oddziału BGŻ" - postanowił w środę wrocławski sąd apelacyjny, który podtrzymał wyrok sądu świdnickiego.

Historię opisuje gazeta.pl.

"Dariusz O. pracował w dzierżoniowskim oddziale biura maklerskiego BGŻ. Dla klientów banku, którzy inwestowali w fundusze inwestycyjne, kupował i sprzedawał jednostki tych funduszy. W styczniu 2009 roku wyszło na jaw, że od kwietnia 2004 roku wielokrotnie, bez wiedzy właścicieli jednostek, sprzedawał je, a pieniądze przelewał na swoje konta. Potem grał nimi na giełdzie. Obrócił w ten sposób blisko dwoma milionami złotych. Nie wiadomo, ile zarobił. Kiedy sprawa wyszła na jaw, był winny klientom banku prawie milion" - opisuje gazeta. 

Bank oddał klientom pieniądze ze swojej kasy. Z konta Dariusza O. udało mu się odzyskać tylko 123 tys. zł. Resztę będzie trudno odzyskać. Dariusz O. po tym, jak rozwiódł się z żoną, z którą nadal mieszka, i wszystko na nią przepisał, nie ma nic...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, gazeta.pl

Polecane