Czwarty zatrzęsie rynkiem

Bartosz Ptach
opublikowano: 19-12-2006, 00:00

Eurotel, autoryzowany diler sieci PTC, jest właścicielem 100 punktów sprzedaży telefonów i usług telefonii komórkowej. Ma się ona powiększyć o kolejne 50 salonów — prawdopodobnie w wyniku przejęcia sieci Kim Group. Warunki na rynku dyktują obecnie operatorzy, narzucając umowy dilerom. Wpływa to na marże ze sprzedaży abonamentów i telefonów. Ponadto każdy diler może sprzedawać ofertę tylko jednego operatora. Gdyby złamał zakaz, naraziłby się na odszkodowanie.

Na rynku wartym 600-800 mln zł rocznie spółka zmaga się z dilerami innych operatorów, a także z dystrybutorami PTC. Dzięki przejęciom stanie się jednym z największych przedstawicieli Ery. Lecz nawet wtedy liderem pozostanie dwukrotnie większy Germanos (ponad 300 salonów). Ważnymi konkurentami z ponad setką sklepów są Mix Electronics i Mobile Phone.

Rywalizacja między przedstawicielami tej samej sieci jest trudna. Nie konkurują ze sobą cenami, ale jedynie jakością obsługi i lokalizacją. W walce z dilerami innych operatorów decydujące znaczenie ma zróżnicowana oferta telefonów. Tu największą konkurencją są Tell (Orange) z prawie 300 salonami i mPunkt (PlusGSM) z 250. Spore udziały w rynku mają także GTI (Orange) i Liberty (PlusGSM) — każde po ponad 150 salonów.

Polski rynek telefonii komórkowej rozwija się dynamicznie, a także się konsoliduje. Do przejęć zmusza chęć zwiększenia siły przetargowej wobec operatorów. A ta w przyszłości może być bardzo duża. Wystarczy spojrzeć na rynek grecki, gdzie Germanos po osiągnięciu dużego udziału sprzedał część punktów Vodafone konkurentom operatora. To może być straszak dla operatorów w Polsce.

W 2005 r. komórkę miało 76,4 proc. Polaków. W porównaniu z europejskimi liderami, którzy jak Czechy czy Szwecja osiągnęli penetrację ponad 100 proc., branża w naszym kraju ma duże perspektywy rozwoju. Ponadto przodujemy w UE pod względem liczby gospodarstw domowych bez telefonu komórkowego i stacjonarnego (12 proc.).

Tempo wzrostu polskiego rynku będzie jednak stopniowo maleć — wynika z analiz firmy PMR sięgających roku 2008. Wzrośnie znaczenie cen usług i aparatów. W I kwartale pojawi się czwarty operator, który chcąc zdobyć klientów, będzie musiał zaprezentować konkurencyjną ofertę. Prawdopodobnie zmniejszy się wtedy sprzedaż trzech dotychczasowych, a także ich dilerów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Ptach

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu