Czy brexit to najlepsze wyjście?

Krzysztof Łukoszyk, menedżer ds. rozwoju biznesu, Raben Logistics Polska
opublikowano: 23-09-2019, 22:00

Według wszelkich prognoz jedną z pierwszych konsekwencji brexitu będzie zachwianie obecnym poziomem wymiany handlowej Wielkiej Brytanii z Unią Europejską.

A wyjście „no deal” oznacza zakończenie unii celnej, brak dostępu do jednego rynku i brak swobodnego przepływu towarów i osób, wznowienie procedur celnych, ograniczenie rynku pracy, wzrost kosztów produkcji w Wielkiej Brytanii itd. W tej chwili Wielka Brytania jest członkiem Unii celnej UE i wspólnego Rynku Unijnego pozwalającego poruszać się po krajach Unii Europejskiej tak jak po jednym państwie. Brexit według ekspertów to spadek PKB o 2 proc., czyli o 40 mld GBP.

Wzrost kosztów i spadek konkurencyjności gospodarki Wielkiej Brytanii będzie też wynikać ze wzrostu stopy bezrobocia, gdyż w ramach umów o jednym rynku zmienią się warunki zatrudnienia w Wielkiej Brytanii dla obywateli UE. Mówi się o maksymalnie pięcioletnim okresie dla obecnych obywateli UE, po którym będą się musieli ubiegać w normalnym trybie o pozwolenia na pracę, gdyż nie będzie ich dotyczył przywilej wspólnego rynku. Już teraz Wielka Brytania obserwuje duży wzrost zainteresowania ofertami pracy poza UE. To wszystko spowoduje według ekspertów spadek inwestycji w tym kraju nawet o ponad 20 proc.

Branża transportowa jest jedną z najbardziej narażonych na negatywne skutki wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Według wszelkich niezależnych prognoz jedną z pierwszych konsekwencji będzie zachwianie obecnym poziomem wymiany handlowej z UE, w tym z Polską. Wielka Brytania jest obecnie (w zależności od roku) drugim lub trzecim partnerem handlowym dla Polski. Jeśli prognozy się sprawdzą, powyższe konsekwencje mogą zmienić pozycję Wielkiej Brytanii w wymianie z Polską, która może skierować swoje zainteresowanie na kraje spoza Europy (np. Chiny, Australię, USA itd.).

Wymiana z krajami UE27 będzie po brexicie droższa.

Do kosztów produktów, które przedsiębiorcy eksportują, należy doliczyć koszty cła i VAT, tak jak jest obecnie podczas wymiany z krajami spoza UE. Okres przejściowy wstępnie wynegocjowano do grudnia 2020 r., do tego czasu Wielka Brytania ma pozostać członkiem unii celnej i jednego rynku, w tym czasie procedury celne mają być mocno złagodzone. Od stycznia 2021 r. UK prawdopodobnie utraci te przywileje, wówczas wymiana handlowa będzie przypominała proces obsługi z krajami spoza Unii Europejskiej. W tej chwili oferujemy naszym klientom codzienne połączenia i krótkie czasy dostaw od 3 do 5 dni roboczych w opcji door-to-door.

Od listopada br. taki czas usługi może się zmienić.

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE to dla branży transportowej więcej nieefektywnych godzin, dodatkowe procedury celne, szkolenia pracowników biurowych oraz kierowców, w zakresie obsługi celnej na ten rynek. To wszystko, przy obecnie postępującym problemie kurczącego się rynku zasobów i rosnącego popytu na usługi transportowe oraz wyzwań dla branży TSL, będzie nieuchronnie oznaczać wzrost kosztów wymiany handlowej z UK dla finalnego odbiorcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Łukoszyk, menedżer ds. rozwoju biznesu, Raben Logistics Polska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu