Czytasz dzięki

Czy dziennikarz i PR-owiec są skazani na konflikt? Dobry kontakt z mediami

opublikowano: 21-02-2020, 11:51

Drogi zawodowe PR-owca i dziennikarza wielokrotnie się ze sobą przecinają. Wykształcenie odpowiedniej relacji może dać fantastyczne rezultaty, z których korzyści będą czerpać obie strony.

Współcześni PR-owcy wykorzystują w swojej pracy wiele narzędzi, umożliwiających odpowiednie kształtowanie wizerunku marek. Nawet najbardziej zaawansowane technologie nie będą jednak w stanie zastąpić dobrych kontaktów z przedstawicielami świata mediów. Niestety w niektórych kręgach wciąż panuje przekonanie, że dziennikarze i PR-owcy stoją po dwóch stronach barykady, a łącząca ich relacja to co najwyżej związek z rozsądku. Najwyższy czas zerwać z takim przeświadczeniem. W rzeczywistości to najlepsi sojusznicy, których łączy ten sam cel i interesy. Aby współpraca była skuteczna, konieczne jest jednak zrozumienie potrzeb i oczekiwań drugiej strony oraz przeniesienie relacji poza skrzynkę służbowego maila. Dobra komunikacja z mediami – nie tylko doraźna, ale również długofalowa – powinna być celem każdego PR-owca.

Zobacz więcej

Designed by snowing. Freepik

Dwa zawody, jeden świat

Choć to dwie odrębne profesje, obie wyrastają z tego samego rdzenia. Zresztą – wiele osób, zwłaszcza spoza branży, ma problemy z wyznaczeniem granicy pomiędzy obowiązkami PR-owca i dziennikarza. Cel obu stron jest w końcu niemal taki sam: opiera się na odpowiednim formułowaniu komunikatów i docieraniu do jak największej grupy odbiorców. Oczywiście nieco inaczej rozłożone są akcenty, wyraźne różnice widać także w warsztacie i wykorzystywanych narzędziach, ale nadal więcej jest podobieństw niż różnic. Potwierdza to nie tylko bliska współpraca podczas realizacji wielu projektów, ale również wspólne środowisko. Który PR-owiec nie miał w życiorysie – chociażby krótkiego – dziennikarskiego epizodu? Jaki dziennikarz mógłby stwierdzić, że nigdy nie brał udziału w żadnym projekcie o PR-owym charakterze? Praktyka pokazuje, że bardzo często przedstawicieli obu grup zawodowych łączą również podobne wykształcenie, zainteresowania i kręgi znajomych. Warto więc wykorzystać te podobieństwa w celu zbudowania odpowiedniej komunikacji z mediami.

Mityczny konflikt

Skąd więc wynika konflikt pomiędzy PR-owcami i dziennikarzami, o którym często słyszy się w kuluarach konferencji i branżowych eventów? Czynników jest co najmniej kilka. Z pewnością jednym z najważniejszych jest brak zrozumienia drugiej strony, w tym charakterystyki jej pracy i związanych z nią potrzeb i oczekiwań. Wynika to zwykle ze swoistego egoizmu: realizując projekt skupiamy się na szerszym planie, wymagamy spełnienia wymogów formalnych i respektowania terminów, zapominamy jednocześnie, że po drugiej stronie znajduje się człowiek, który nie jest podwykonawcą, a równorzędnym partnerem, zajmującym się kreatywną i odpowiedzialną pracą. Ten błąd może popełnić zresztą nie tylko PR-owiec, ale również dziennikarz. Łatwo zatracić się w poczuciu ważnej społecznej misji i przez to zepchnąć na dalszy plan potrzeby swojego partnera.

Liczne podobieństwa – zarówno w aspekcie zawodowym, jak i charakterologicznym – często tworzą atmosferę rywalizacji. Ta może być oczywiście dobrym czynnikiem motywującym, przekładającym się na chęć doskonalenia warsztatu i podnoszenia standardów. Niestety częściej prowadzi jednak do kryzysu komunikacyjnego i skutecznie utrudnia współpracę. Podczas realizowania wspólnych projektów nie ma więc na nią miejsca. Zwłaszcza, że budując kontakt z mediami, powinniśmy spoglądać na ten aspekt długofalowo.

Charakter pracy

Kształtowanie właściwego kontaktu z mediami nie jest możliwe bez poznania warsztatu pracy dziennikarza. Oczywiście działa to również w drugą stronę – dziennikarz niezainteresowany kulisami działań PR-owca nie będzie najlepszym współpracownikiem, istnieje za to duża szansa, że taka relacja doprowadzi do konfliktu. Właśnie dlatego tak ważne jest dobieranie odpowiednich osób i dbanie o właściwe relacje. Wówczas wspólna realizacja projektów będzie znacznie łatwiejsza i bardziej profesjonalna. Wyjście naprzeciw oczekiwaniom drugiej strony zawsze daje znakomite rezultaty i przekłada się na perfekcyjną komunikację z mediami: warto więc poznać tryb pracy dziennikarza, tematy, którymi jest zainteresowany, dowiedzieć się, co może ułatwić mu wykonanie zadań. Najważniejsza jest otwartość: należy dokładnie przedstawić drugiej stronie swoje oczekiwania, wyjaśniać wszelkie wątpliwości dotyczące projektu i okazywać wszelkie możliwe wsparcie. 

Kontakt z mediami – bezcenny kapitał

Błędem popełnianym przez wielu PR-owców podejmujących komunikację z mediami jest skupianie się wyłącznie na bieżącym projekcie i spoglądanie na współpracę z dziennikarzem w sposób czysto zadaniowy. Wprawdzie łatwo zatracić się w wirze obowiązków, ale warto spojrzeć na ten aspekt swojej pracy jako na kolejne zadanie, które trzeba wykonać – i to oczywiście w sposób jak najbardziej profesjonalny. Budowanie nie tylko listy kontaktów, ale również silnych relacji jest podstawowym kapitałem, z którego będzie można korzystać nie tylko dzisiaj, ale również w przyszłości. Trzeba więc poznać swojego współpracownika nie tylko pod kątem zawodowym, ale również osobistym: poznać jego zainteresowania, dowiedzieć się, jakie są jego cele, i zrozumieć konkretne potrzeby. Szczera rozmowa, nieograniczona ściśle zdefiniowanym planem projektu, pomaga w budowaniu relacji i zrozumienia. Dobra atmosfera w miejscu pracy to podstawa – to przeświadczenie powinniśmy jednak wynieść poza biuro i zastosować je również w kontakcie z mediami. Wysiłki w tym zakresie z pewnością zaprocentują. Zwłaszcza w sytuacji kryzysowej.

Komunikacja z mediami: kilka wskazówek

PR-owiec posiada wiele narzędzi umożliwiających budowanie skutecznej komunikacji z mediami. Warto wziąć pod uwagę kilka wskazówek, które mogą przełożyć się na budowanie trwałych relacji, a co za tym idzie – również bardziej efektywne realizowanie wspólnych projektów:

  • Konkrety – praca PR-owca i dziennikarza jest podobna pod wieloma względami, ale w sposób szczególny łączy je konieczność działania pod presją czasu. Podczas kontaktu z mediami dbajmy więc o to, aby w korespondencji znajdowało się jak najwięcej konkretów, a komunikaty były precyzyjne. Puste frazesy – choć mogą brzmieć atrakcyjnie – nie tylko nie ułatwiają współpracy, ale nie sprzyjają również budowaniu relacji.
  • Interesująca prezentacja tematu – komunikacja z mediami nie powinna opierać się na języku charakterystycznym dla handlowców. Warto zainteresować dziennikarza prowadzonym projektem, odpowiednią argumentacją przekonać go, że warto się w niego zaangażować. PR-owiec powinien więc… zająć się pracą PR-owca i budować odpowiedni wizerunek nie tylko przed klientami, ale również innymi osobami zaangażowanymi w projekt.
  • Właściwy współpracownik – każdy z nas jest inny, ma inne cele zawodowe i zainteresowania. Szczególnie widać to w świecie dziennikarzy. Dobry PR-owiec musi umieć przede wszystkim dobrać właściwego współpracownika. Nie wystarczy jednak krótka analiza profilu tekstów widniejących na stronie internetowej tytułu. Warto poświęcić researchowi nieco więcej czasu, dowiedzieć się, czym chciałby zajmować się konkretny redaktor albo w co jest zaangażowany, i zaoferować współpracę osobie, która podejdzie do realizacji zadania nie tylko jako do kolejnego obowiązku, ale odbierze je w charakterze ciekawego wyzwania.
  • Sieć kontaktów – nowe znajomości procentują. Dobra komunikacja z mediami opiera się na bogatej i odpowiednio zarządzanej sieci kontaktów. Zwykle otrzymując wizytówkę od nowo poznanej osoby nie wiemy jeszcze, czy nie okaże się idealnym współpracownikiem w przyszłości. Warto więc pielęgnować znajomości, rozbudowywać swoją prywatną bazę danych i nie dać się zaskoczyć żadnemu projektowi.
  • Wyjście poza skrzynkę – Internet ma wiele zalet. Dzięki niemu możemy błyskawicznie wymieniać informacje i prowadzić kilka projektów jednocześnie. Nie należy jednak zapominać, że poza wirtualną istnieje również fizyczna rzeczywistość. Warto więc zadbać o to, aby nasze kontakty z mediami nie ograniczały się do skrzynki nadawczej i odbiorczej służbowego maila. W końcu i PR-owiec, i dziennikarz to przedstawiciele kreatywnych zawodów, muszą wiec budować swoją relację w inny sposób. Oczywiście we wszystkim należy znaleźć złoty środek.

Najważniejsza jest nauka

Pomimo wszystkich podobieństw łączących oba zawody kontakt z mediami wciąż stanowi dla wielu PR-owców prawdziwe wyzwanie. Trzeba jednak uświadomić sobie, że to kolejny element warsztatu, który wymaga naszej uwagi i pracy. Korzystanie z doświadczeń i wiedzy innych osób pozwoli na dostrzeżenie nowych perspektyw i budowanie skuteczniejszej komunikacji z mediami. Dobry PR-owiec, tak samo jak dobry dziennikarz, nigdy nie przestaje się uczyć. Warto rozważyć więc udział w konferencjach poświęconych kwestii kontaktu z mediami. Sporo fachowej wiedzy wyniosą z niej obie strony „konfliktu”, który powinien tak naprawdę przeobrazić się w długofalową i serdeczną relację.

Autor: Paweł Łaniewski, Redaktor

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane