Czy GPW zdyskontowała już obniżkę stóp?

Małgorzata Zdunek
28-03-2001, 00:00

Jantar zamierza zarobić na produkcji etykiet

W kwietniu 2001 r. spółka Jantar z Bielska-Białej zamierza sfinalizować zakup dwóch linii do produkcji etykiet do kodów kreskowych. Uruchomienie produkcji ma umożliwić wzrost przychodów do 18 mln zł. Ponadto zarząd spółki chce do września 2001 r. wstrzymać proces przekształcenia firmy w spółkę akcyjną i pozyskanie inwestora.

Spółka Jantar z Bielska-Białej, specjalizująca się w sprzedaży m.in. kas fiskalnych, urządzeń do kodów kreskowych, systemów kasowych i wspomagania sprzedaży, w kwietniu 2001 r. chce kupić dwie linie technologiczne do wyrobu etykiet do kodów kreskowych. Inwestycja pochłonąć ma około 0,4 mln zł.

Ruszy w maju

Produkcja etykiet, skierowana do firm z branży samochodowej, handlowej i spożywczej, a także sektora małych i średnich przedsiębiorstw, ma ruszyć w maju.

— Obecnie spółka sprzedaje 4-5 mln etykiet miesięcznie. Po uruchomieniu produkcji zamierzamy wytwarzać do 10 mln sztuk miesięcznie. Liczę, że uda się osiągnąć ten wynik do końca 2001 r. — mówi Janusz Targosz, prezes spółki Jantar z Bielska-Białej.

Uruchomienie linii do produkcji etykiet do kodów kreskowych pozwoli firmie poszerzyć zakres działalności.

— Dotąd zajmowaliśmy się wyłącznie sprzedażą etykiet importowanych. Po uruchomieniu produkcji zamierzamy sprowadzać jedynie niewielką ilość tzw. etykiet specjalnych — tłumaczy Janusz Targosz.

Zarząd spółki liczy, że inwestycja wpłynie na wzrost przychodów, które w 2001 r. mają wynieść 18 mln zł.

Firma założyła ambitny plan pięciokrotnego wzrostu przychodów w ciągu pięciu lat. Przychody mają do 2004 r. osiągnąć pułap 50 mln zł. Będzie to możliwe dzięki uruchomieniu produkcji etykiet, dalszemu rozwojowi sprzedaży urządzeń do kodów kreskowych, a także dostarczaniu kompleksowych rozwiązań logistycznych i oprogramowania dla przemysłu i handlu w oparciu o kody kreskowe.

Spółka akcyjna później

Zarząd spółki wstrzymał natomiast plany przekształcenia firmy w spółkę akcyjną. Spowolnieniu mają także ulec plany dotyczące pozyskania inwestora strategicznego, który wsparłby finansowo dalszy rozwój firmy.

— Opóźnienie wynika z panującej obecnie niekorzystnej koniunktury dla firm z branży wysokich technologii. Z tego powodu, plany przekształcenia firmy w spółkę akcyjną przesunęliśmy na wrzesień 2001 r. Cały czas prowadzimy jednak rozmowy z potencjalnymi inwestorami — tłumaczy Janusz Targosz.

Prezes Targosz nie chce ujawnić nazw potencjalnych inwestorów. Wiadomo jedynie, że są to fundusze inwestycyjne i banki. Według planów, należeć ma do nich mniejszościowy pakiet akcji firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Zdunek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czy GPW zdyskontowała już obniżkę stóp?