Czy nastąpi przełamanie amerykańsko-chińskiego impasu?

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A
16-08-2018, 09:43

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się prawie jednoprocentowymi spadkami i w trakcie dnia S&P 500 otarł się o poziom 2800 pkt., co było związane z coraz większymi obawami o sytuację w krajach rozwijających się oraz przeceną na rynku surowców, którym nie pomaga coraz silniejszy dolar.

Eurodolar spadł wczoraj do 1.13, co jest najniższym poziomem od połowy 2017 roku. W dniu dzisiejszym obserwowana jest na rynku poprawa sentymentu, którą zawdzięczamy informacjom o planowanych rozmowach, w końcówce sierpnia, chińskiego wiceministra handlu w USA. Kontrakt terminowy na S&P 500 wraca powyżej 2830 pkt. i do defensywy przechodzi dolar, który traci wobec większości głównych walut, a notowana EURUSD wracają w kierunku 1.14. W godzinach porannych słabszy jedynie jest japoński jen, co jest związane z poprawą nastrojów, a kurs USDJPY próbuje wrócić powyżej 111.

Mimo stopniowego odreagowania tureckiej waluty, po piątkowym załamaniu, w dalszym ciągu na rynku utrzymują się obawy o kondycję krajów Emerging Markets, które dodatkowo zostały podsycone we wtorek słabszymi lipcowymi danymi z Chin. W środowisku silnego dolara przełożyło się to na dużą przeceną surowców. Kiepskie dane z gospodarki Państwa Środka w połączeniu ze spadkami rud żelaza poskutkowały zejściem notować dolara australijskiego na 18-miesięczne minima, z których w dniu dzisiejszym wyciągają go nadzieje na przełamanie impasu w rozmowach pomiędzy USA a Chinami. Opublikowane w trakcie sesji azjatyckiej lipcowe dane z rynku pracy okazały się mieszane. Z jednej strony stopa bezrobocia okazała się niższa od oczekiwań i wyniosła 5.3%, podczas gdy poziom zatrudnienia nieoczekiwanie zmniejszył się o 2.9 tys., a oczekiwano wzrostu o 15 tys. Jednym z elementów, który z pewnością nie pomaga nastrojom na rynku oraz australijskiej walucie jest planowany w kolejnym tygodniu wzrost do 25% ceł na kolejne chińskie dobra.

Na rynku surowcowym oprócz przeceny metali przemysłowych wyróżniają się spadki notowań złota, które zniżkowało dziś nawet do 1160 USD za uncję. Z kolei w przypadku rynku ropy wczorajsze dane amerykańskiego Departamentu Energii, które nieoczekiwanie wskazały wzrost zapasów ropy o prawie 7 mln baryłek sprowadziły notowania WTI w okolice 64 USD. W dniu dzisiejszym kalendarium makroekonomiczne nie jest zbytnio obfite. Przed południem opublikowane zostaną dane o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, a w godzinach popołudniowych dane o pozwoleniach oraz rozpoczętych budowach domów w USA, indeks Filadelfia Fed oraz cotygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Choć wczorajsze dane o inflacji z Wielkiej Brytanii okazały się mniej więcej zgodne z oczekiwaniami, to i tak funt znajduje się w nienajlepszym położeniu, a brak perspektyw szybkiego porozumienia z Unią może dalej spychać go w kierunku 1.25.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Czy nastąpi przełamanie amerykańsko-chińskiego impasu?