Czy niedźwiedzie wezmą wolne

Katarzyna Płaczek
opublikowano: 02-05-2006, 00:00

Piątkowa sesja miała już nieco weekendowy charakter, ale widmo dłuższej przerwy nie zachęciło inwestorów do kontynuacji wyprzedaży i zamykania pozycji. Niemniej, nikt nie kwapił się też do odrabiania strat poniesionych na spadkowej sesji czwartkowej.

Na rynku czuć już było powiew majówki, co uwidoczniło się stosunkowo niskimi obrotami, a także przestojami indeksu i kontraktu na jednym poziomie. Ważnym ostrzeżeniem, które pojawiło się podczas tej sesji, było podejście indeksu WIG20 do poziomu 3200 pkt, który jest najbliższą barierą podażową. Próba ta zakończyła się niepowodzeniem. Sugeruje to, że byki są jeszcze obolałe po czwartkowej szarży niedźwiedzi. Na wykresie kontraktów opór ten znajduje się na poziomie 3180 pkt.

Obecnie nasza strategia zakłada trzymanie krótkiej pozycji z założonym zleceniem stop loss dla indeksu na poziomie 3200 pkt. Sygnały są jednoznacznie negatywne, ale podczas takiego skróconego tygodnia, jak obecny, wszystko zdarzyć się może. Aktywność inwestorów jest wtedy znacznie mniejsza i łatwiej o duży ruch w którąś stronę.

Dlatego gra bez zlecenia stop loss, a zwłaszcza na krótko w trendzie wzrostowym, jest wysoce ryzykowna. Trzeba także mieć na względzie, że amerykański indeks S&P500 stoi przed szansą pokonania ostatnich szczytów (1311 pkt).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

S&P