Czy Trump pozwoli na umocnienie dolara

  • Przemysław Kwiecień
31-08-2017, 22:00

Koniec sierpnia przynosi umocnienie dolara, które zaskoczyło wielu inwestorów na rynku.

Prawdę powiedziawszy, jest kilka powodów, dla których ta passa mogłaby zostać przedłużona. Wiele zależeć będzie jednak od prezydenta Donalda Trumpa.

Na rynkach czasem jest tak, że gdy kierunek wydaje się przesądzony, następujezwrot. Tak było w ostatnim czasie z dolarem, który był pod presją w zasadzie z każdej strony. Nawet reakcja na napięcie na linii Waszyngton — Pjongjang spowodowała dość nietypowe w takiej sytuacji osłabienie dolara wobec euro. Jednak przesłanek do umocnienia dolara było kilka. Złożyły się na nie zaskakująco dobre dane: wskaźnik optymizmu konsumentów blisko rekordów dekady, rewizja PKB za drugi kwartał w górę i raport ADP pokazujący najwyższy wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym od sześciu miesięcy. Dodatkowo dolar był bardzo solidnie

Na rynkach czasem jest tak, że gdy kierunek wydaje się przesądzony, następuje zwrot. Tak było w ostatnim czasie z dolarem.

wyprzedany, co pokazywały dane o negatywnym pozycjonowaniu spekulantów, a z drugiej strony ekstremalnie wysokim w takich walutach jak euro czy dolary australijski i kanadyjski. Można więc powiedzieć, że poprzeczka oczekiwań

była nisko zawieszona — prawdopodobieństwo grudniowej podwyżki stóp spadło do zaledwie 30 proc.

Naturalnie spore znaczenie ma wyczekiwany raport rządowy z rynku pracy, a ten w latach 2011-16 z niewyjaśnionych przyczyn zawsze w sierpniu wypadał wyjątkowo słabo. Fed cały czas nie jest pewien, czy bardzo niska stopa bezrobocia przełoży się na wyższy wzrost płac, co pomogłoby we wzroście inflacji. Tak naprawdę jednak ważniejsza może okazać się polityka. Oczekiwania co do pozytywnych zmian ze

strony administracji Donalda Trumpa spadły właściwie do zera, ale zawsze może on jeszcze zaszkodzić i we wrześniu będzie miał ku temu okazję. Amerykański Kongres musi do końca miesiąca przyjąć budżet, aby nie doprowadzić do pierwszego od czterech lat paraliżu rządu. Wydawałoby się, że wobec faktu, iż Republikanie kontrolują wszystkie trzy ośrodki władzy, nie będzie to problemem, jednak Donald Trump upiera się, aby budżet zawierał finansowanie na budowę muru z Meksykiem, a projekt ten nie ma poparcia nawet wśród wielu Republikanów.

Jeśli prezydent wybierze konfrontację z własną partią, będzie to oznaczało nowe minima w postrzeganiu go przez rynki.

Co oznacza paraliż rządu?

Wbrew pozorom bezpośredni wpływ nie jest katastrofalny. Mieszkańcy odczuwają go głównie poprzez fakt, iż nie działają muzea, a parki są zamknięte. W przeszłości takie okresy trwały zazwyczaj krótko, a reakcja giełd była statystycznie nieistotna. Tym razem jednak byłby on symbolem porażki Republikanów, których wygrana tak bardzo rozpaliła głowy inwestorów w końcówce 2016 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień CFA główny ekonomista XTB DM

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czy Trump pozwoli na umocnienie dolara