Czynsze pójdą w górę

Marcin Bołtryk
opublikowano: 18-08-2011, 00:00

Agencja nieruchomości, firma Jones Lang LaSalle (JLL), podsumowała pierwsze półrocze 2011 r. na rynku magazynów. Jest lepiej niż rok temu.

Dobre półrocze na rynku magazynów

Agencja nieruchomości, firma Jones Lang LaSalle (JLL), podsumowała pierwsze półrocze 2011 r. na rynku magazynów. Jest lepiej niż rok temu.

Od stycznia do końca czerwca 2011 r. wynajęto w Polsce 837,3 tys. mkw. nowych powierzchni magazynowych. To o ponad 38 proc. więcej niż w tym samym okresie 2010 r. Obniżył się także tzw. wskaźnik pustostanów. W końcu czerwca 2011 r. wynosił 12,9 proc., a to poziom sprzed kryzysu w 2008 r.

Dzięki motoryzacji

Jak wynika z raportu JLL, ożywienie popytu na powierzchnię magazynową zawdzięczamy przede wszystkim operatorom logistycznym z przemysłu motoryzacyjnego, a także operatorom obsługującym producentów sprzętu elektronicznego i sieci handlowe. Łącznie na te firmy przypadło ponad 59 proc. powierzchni wynajętej w pierwszej połowie tego roku.

Analizowany okres przyniósł rynkowi niemal 162 tys. mkw. nowej powierzchni magazynowo-logistycznej. To dwa razy więcej niż rok wcześniej. W rezultacie pod koniec czerwca 2011 r. całkowita powierzchnia nowoczesnych magazynów w naszym kraju wynosiła niemal 6,36 mln mkw.

Najwięcej — 45,1 tys. mkw. — ukończono w dwóch budynkach w Poznaniu. Niewiele mniej popularne były okolice Warszawy, gdzie od stycznia tego roku zakończono budowę dwóch obiektów o łącznej powierzchni 35,5 tys. mkw.

Co prawda, te inwestycje to nadal głównie obiekty budowane pod konkretne zamówienia (BTS — built-to-suit) lub zabezpieczone umowami przedwstępnymi. Udział tzw. powierzchni spekulacyjnej (bez wcześniej podpisanych umów najmu) jest niewielki i stanowi 15 proc. powierzchni w budowie.

Najbardziej aktywnymi deweloperem minionego półrocza była spółka Panattoni, która dostarczyła na rynek ponad 68 tys. mkw. magazynów.

Autorzy raportu podkreślają, że choć nasz rynek powierzchni magazynowo-logistycznej jest największym w Europie Środkowo-Wschodniej wciąż ma duży potencjał. Na koniec czerwca 2011 r. w budowie było290,6 tys. mkw. powierzchni magazynowej, która w 85 proc. jest już przeznaczona dla konkretnych najemców.

Biorąc pod uwagę powierzchnie w budowie, należy jeszcze razy wymienić spółkę Panattoni, która dominuje również w tym obszarze z ponad 128 tys. mkw. Różnica między drugim w tym zestawieniu SEGRO jest spora — spółka buduje 72,3 tys. mkw. Goodman z 49 tys. mkw. powierzchni w budowie zajmuje miejsce trzecie.

Kolejnym zwiastunem ożywienia może być odmrożenie inwestycji spółki Prologis. Deweloper, który od kilku kwartałów nie wybudował magazynu, rozpoczął budowę (ponad 19 tys. mkw.) we Wrocławiu.

Wiara w polski rynek

Aktywność deweloperów zależy od intensywności inwestycji w naszym kraju. A z tym jest nieźle.

— Dobra kondycja polskiej gospodarki i jej odporność na kryzys finansowy ma odzwierciedlenie we wzroście PKB, produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej obserwowanych od 2009 r. do dzisiaj. To pokazało wielu firmom, że Polska jest doskonałym miejscem do inwestycji — piszą autorzy raportu JLL.

Ich opinię potwierdzają wyniki branży magazynowej. W pierwszej połowie 2011 r. wynajęto ponad 837 tys. mkw. A to wynik zbliżony do rekordowego dotychczas pierwszego półrocza 2008 r. (862,1 tys. mkw.).

Czynsze w większości miejscowości, zwłaszcza tam, gdzie pustostanów jest dużo mniej niż wynosi średnia dla kraju (12,9 proc.), czyli w Trójmieście (5,8 proc.), Poznaniu (6,3 proc.) i na Górnym Śląsku (7,8 proc.) nieznacznie wzrosły. Według ekspertów z Jones Lang LaSalle, ta tendencja się utrzyma. Najwyższe czynsze oferowane są za powierzchnie w granicach administracyjnych miast. W Warszawie wynoszą 4-5,3 euro za mkw. na miesiąc, w Krakowie między 3,4 a 4 euro, natomiast w granicach Łodzi wahają się między 3 a 4,5 euro. Wysokie czynsze są konsekwencją nie tylko ograniczonej ilości powierzchni dostępnej od zaraz, ale również dostępności i cen działek odpowiednich pod zabudowę magazynową. W Poznaniu i Wrocławiu czynsze wynoszą odpowiednio 2,6-3 euro za mkw. na miesiąc oraz 2,5- 3 euro.

okiem praktyka

Tendencja się odwraca

Tomasz Kasperowicz

partner w dziale powierzchni logistycznych i przemysłowych w Colliers International

Na polskim rynku powierzchni magazynowych w większości miejscowości kończy się rynek najemcy, a zaczyna dewelopera. Popyt bardzo się ożywił. Najemcy stali się aktywniejsi. Do Polski powracają zagraniczne inwestycje bezpośrednie, a to kolejny znaczący składnik nowego popytu

netto na powierzchnie magazynowo-produkcyjne. Co prawda, nadal istnieją spore problemy z finansowaniem inwestycji.

Praktycznie brakuje możliwości finansowania budowy bez najemców. Powstają prawie wyłącznie projekty typu BTS oraz pod umowy typu pre-lease. Obserwuje się jednak wzrost liczby planowanych inwestycji spekulacyjnych. Na zainteresowanie deweloperów mogą liczyć rynki o niskich współczynnikach powierzchni wolnej i małej całkowitej podaży powierzchni magazynowej, np. Gdańsk. Brak nowych powierzchni spekulacyjnych na rynku przy wzmożonej

aktywności najemców

oznacza tylko jedno: wzrost czynszów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy