Czytaj i zarabiaj w 2019 roku - raport

opublikowano: 16-01-2019, 12:12

Po roku, który zakończył się skokiem zmienności, spadkiem indeksów na GPW i niepokojącymi sygnałami ze Stanów Zjednoczonych przyszedł czas na przegląd portfela. Raport „Czytaj i zarabiaj” to zbiór prognoz, opinii i ostrzeżeń, który pomoże pomnażać kapitał i bezpiecznie lokować oszczędności.

Podaj poniżej swój adres e-mail, na który zostanie wysłany link do raportu.

Marcin Adamczyk, Prezes Zarządu TFI PZU SA

Nie bądź pasywny w inwestowaniu!

Prognozowanie to trudna sprawa, szczególnie kiedy dotyczy przyszłości – powiedział Niels Borg, duński fizyk i laureat nagrody Nobla. Patrząc wstecz na wydarzenia, z którymi mieliśmy do czynienia w minionym roku, trudno się z tym nie zgodzić. Ze świecą szukać tego, kto przewidział potężne zamieszanie, jakiego byliśmy świadkami na rodzimym rynku kapitałowym. Mocno odbiło się to na wycenach akcji i wpłynęło na sentyment do inwestowania w ogóle.

Przed nami kolejny rok i tradycyjnie w tym czasie znowu postaramy się przewidzieć jak zachowają się rynki i gospodarka. Nie tylko polska, ale także, a może przede wszystkim światowa. Przedstawiamy dane i argumenty, które skłoniły nas do takich, a nie innych prognoz. Robimy to z nadzieją, że nasze spostrzeżenia okażą się pomocne w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. A może skłonią Państwa do polemiki, do której bardzo zachęcamy.

Czego więc możemy spodziewać się inwestycyjnie w najbliższych miesiącach? Wyzwań na pewno nam nie zabraknie. Wychodzimy z założenia, że musimy się przygotować na jeszcze większą zmienność niż w ubiegłym roku. Zapowiadają to dane makroekonomiczne, które coraz mocniej wskazują, że mamy spowolnienie gospodarcze. W Europie pojawiło się ono w I kwartale 2018 r., a każdy kolejny kwartał był słabszy. Oznaki spowolnienia widać również w USA, i choć o recesji w tym roku w naszej opinii nie może być mowy, to w II połowie roku rynki akcji mogą wyceniać jej nadejście w 2020 r.

To wszystko dzieje się w otoczeniu niskich stóp procentowych i napompowanych bilansów banków centralnych. Pytanie czy mogą się one jeszcze zwiększać, a banki będą na tyle odważne, by podobnie jak poprzednio wejść mocno na rynek. Czy będzie stymulacja fiskalna. Wydaje się to mało prawdopodobne. Dlatego druga połowa roku może być naprawdę prawdziwym wyzwaniem dla rynków, choć najbliższe tygodnie a nawet miesiące powinny sprzyjać giełdom.

Jak słusznie zauważył w swoim tekście jeden z naszych zarządzających: „będzie to czas ciągłego szukania okazji na wszystkich rynkach, otwierania i zamykania pozycji, żonglowania zarówno wielkością, jak i strukturą portfela pomiędzy rynkami rozwiniętymi a rozwijającymi się czy poszczególnymi sektorami”. Kluczem jest zatem aktywnie inwestowanie! Nie będzie miejsca na lenistwo. Jeśli jednak nie czujemy się na siłach do takiej ciągłej selekcji z pomocą przychodzą fundusze pasywne, oparte o konkretne klasy aktywów. Tam wystarczy podjąć decyzję, który rynek lub rynki są w naszej ocenie najbardziej perspektywiczne.

Czas pokaże czy mieliśmy rację, a nasze przewidywania się sprawdziły. Jedno mogę jednak stwierdzić z całą pewnością. Gwarancją sukcesu jest systematyczne, długoterminowe inwestowanie w zdywersyfikowane klasy aktywów. A czy wybierzemy do tego produkty aktywnie czy pasywnie zarządzane, czy też zdecydujemy się na bezpośrednie inwestowanie w akcje lub obligacje to już decyzja każdego z osobna. Ważne, żeby to robić!

Marcin Adamczyk, prezes TFI PZU

Partner merytoryczny:



© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu