Dagens Nyheter: Polska chce europejskiego bezpieczeństwa energetycznego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-03-2006, 10:12

Po rosyjsko-ukraińskim kryzysie gazowym ze stycznia polski rząd chce zdecydowanej wspólnej polityki energetycznej EU. Jest to, jak twierdzi polski premier Kazimierz Marcinkiewicz, konieczne dla europejskiego bezpieczeństwa - napisał we wtorek szwedzki dziennik "Dagens Nyheter".

Po rosyjsko-ukraińskim kryzysie gazowym ze stycznia polski rząd chce zdecydowanej wspólnej polityki energetycznej EU. Jest to, jak twierdzi polski premier Kazimierz Marcinkiewicz, konieczne dla europejskiego bezpieczeństwa - napisał we wtorek szwedzki dziennik "Dagens Nyheter".

Artykuł ukazał się w dzień po wizycie Marcinkiewicza w Sztokholmie.

Autorka tekstu Ingrid Hedstroem, która rozmawiała z Marcinkiewiczem, przytacza jego słowa: "W dyskusjach z EU staramy się udowodnić, że bezpieczeństwo energetyczne jest jednym z warunków całościowego bezpieczeństwa i to nie tylko obecnie ale i w przyszłości".

Marcinkiewicz jest tak zdecydowany i przekonany o słuszności tej tezy, że Hedstroem nie waha się określić go mianem "unijnego jastrzębia w dziedzinie energetyki".

Premier uznał np., że najnowsze propozycje Komisji Europejskiej w tej dziedzinie są zbyt ostrożne. Dlatego polski rząd będzie się starał wprowadzić do nich sformułowania o gwarancjach energetycznego bezpieczeństwa. Miałyby one obejmować obowiązek solidarnego działania również w sytuacjach, gdy bezpieczeństwo to jest zagrożone z powodu klęski żywiołowej, ataku terrorystycznego czy kryzysu politycznego.

Polska jest, zdaniem Hedstroem, zbyt ważnym członkiem UE, by nie zastanawiać się, jak będzie wyglądała europejska polityka Warszawy. Na ten temat panuje w Europie niepewność spowodowana objęciem rządów przez konserwatywną i zbliżoną do nacjonalizmu ekipę Prawa i Sprawiedliwości - uważa autorka.

Pytany o te zagadnienia Marcinkiewicz "wyraźnie unikał" konkretnych odpowiedzi - napisała Hedstroem. Powiedział jedynie, że istnieją "daleko idące różnice" pomiędzy obecną ekipą a poprzednią w traktowaniu najważniejszych dla Polski spraw. "Mówiąc wyraźniej - cytuje Hedstroem - Polska będzie zdecydowanie pilnowała swych interesów".

Marcinkiewicz powiedział też, że podczas spotkania ze szwedzkim premierem Goeranem Perssonem podziękował mu za otwarcie przez Szwecję rynku pracy dla Polaków już w 2004 r. W odpowiedzi usłyszał, że cała Unia powinna wyciągnąć wnioski z faktu, iż decyzja ta była korzystna także dla Szwecji.

Na zakończenie Ingrid Hedstroem informuje, że zadała polskiemu rozmówcy pytanie na temat "populistycznych sojuszników jego gabinetu" -  Samoobrony oraz Ligi Polskich Rodzin. Szczególnie chodziło jej o LPR, której politycy - tu autorka zacytowała fragment raportu Rady Europy - "...często posługują się antysemicką retoryką".

W odpowiedzi Marcinkiewicz oświadczył: "Nie możemy odpowiadać za to, co dzieje się wewnątrz Ligi Polskich Rodzin. Istnieją przecież demokratyczne instytucje powołane do tego, by oceniać tego typu antysemickie zachowania".

Michał Haykowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane