"Dalajlama nie opowiada się za oddzieleniem Tybetu od Chin"

IAR
opublikowano: 15-03-2009, 13:17

Tybeta ński parlament na wychodźstwie z  zadowoleniem przyjął w oficjalnym oświadczeniu słowa premiera Chin, iż drzwi do  dialogu chińsko-tybetańskiego pozostają otwarte. Jednocześnie parlament podkreślił, że punktem wyjścia rozmów powinno być tybetańskie Memorandum przedstawione Pekinowi jesienią ubiegłego roku dotyczące przyznania Tybetowi rzeczywistej autonomii.

W oświadczeniu podpisanym przez prof. Samdonga Rimpoche, szefa tybetańskich władz na wychodźstwie podkreślono, iż XIV Dalajlama, duchowy przywódca Tybetańczyków nie opowiada się za oddzieleniem Tybetu od Chin, ale pragnie dla swojej ojczyzny rzeczywistej autonomii. Oskarżenia o podsycanie przez niego separatyzmu tybetańskiego formułowane w Pekinie są, według oświadczenia, nieprawdziwe. Wyjaśniając znaczenie jesiennego Memorandum, tybetański wiceminister do spraw informacji Tubten Samphel podkreślił, iż Tybetańczycy poszli na daleko idący kompromis i dalej już cofać się w swych oczekiwaniach nie mogą. Rozmówca Polskiego Radia dodaje, że w obecnej sytuacji odpowiedzialność za wznowienie dialogu spoczywa na barkach rządu chińskiego.

Do tej pory odbyło się siedem rund negocjacji pomiędzy wysłannikami XIV Dalajlamy oraz przedstawicielami władz chińskich. Nie przyniosły one realnych rezultatów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Polecane