Daliśmy racjonalną bankowość na kryzys

Rafał Kerger
opublikowano: 24-11-2008, 00:00

Jak bank powinien budować kampanię reklamową w targanych niepewnością czasach.

Jak bank powinien budować kampanię reklamową w targanych niepewnością czasach.

"Puls Biznesu": Dla przykładu: największe firmy i banki zaapelowały ostatnio do NBP, Ministerstwa Finansów i KNF o natychmiastowe działania antykryzysowe. Jak mocno musieliście zmodyfikować kampanię w związku z trudną sytuacją?

Barbara Szołomicka, dyrektor marketingu i PR Alior Banku: Kryzys wydarzył się w końcowym okresie naszych prac nad strategią komunikacji. Przygotowania do kampanii launchowej trwały od 8 miesięcy. I był to wieloetapowy proces — na który złożyły się m.in. prace nad pozycjonowaniem strategicznym, kreacją nazwy i logo banku, badania konsumenckie, przygotowanie platformy komunikacyjnej czy opracowanie i weryfikacja pomysłów kreacyjnych. Oczywiście w pewnym momencie — ponieważ znacząco zmieniło się otoczenie — musieliśmy się zastanowić, czy, a jeśli tak — to jak dalece zmieniać naszą komunikację.

Badania potwierdziły, że kryzys finansowy jest znacznie bardziej pasjonującym tematem dla mediów i bankowców niż dla przeciętnego Kowalskiego. Zdecydowaliśmy zatem, że zachowujemy nasze pozycjonowanie strategiczne, uzupełniając przekaz argumentami, które mogą być istotne w sytuacji, w jakiej przyszło nam pracować.

Przykładowy argument?

Choćby odwołania do solidności, racjonalnej i tradycyjnej bankowowści, na których opieramy swoją strategię. Ten przekaz pojawiać się będzie i pojawia się w naszych działaniach ATL-owych. Z kolei poprzez direct marketing i PR tłumaczymy, co ta racjonalność znaczy. I na czym polega bezpieczeństwo w Alior Banku.

A na czym polega?

Na polityce zrównoważonego rozwoju. Bezpiecznym wskaźniku depozytu do kredytu — półtora do jednego. Zawsze chcemy mieć 500 mln płynnych aktywów. Dysponujemy bardzo dużym kapitałem własnym — 1,5 mld złotych. I nie mamy złych kredytów i toksycznych aktywów — bo mieć nie możemy. Jesteśmy najlepszym bankiem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo powierzonych nam pieniędzy. I te elementy się pojawiły w naszej komunikacji.

I jeszcze jedno. Kredytu hipotecznego celowo nie promujecie? I marże macie na nim bardzo wysokie.

Są adekwatne do sytuacji rynkowej — nie w każdej kategorii musimy mieć najniższe ceny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Kerger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu