Dane i wybory ciążą Wall Street

Pierwsza listopadowa sesja na amerykańskich giełdach przyniosła kolejne spadki indeksów, które zeszły w rejon czteromiesięcznych minimów.

 Powodem przeceny były rozczarowujące dane o wydatkach budowlanych oraz obawy związane ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Swoje trzy grosze do niepewności dorzucało wyczekiwanie na środową decyzję FOMC w sprawie stóp procentowych, choć większość ekonomistów uważa, że dopiero w grudniu Fed zdecyduje się na zaostrzenie polityki monetarnej.

NYSE, Wall Street
Zobacz więcej

NYSE, Wall Street

ARC

Wydatki budowlane nieoczekiwanie spadły we wrześniu co zdaniem części ekonomistów może doprowadzić do weryfikacji w dół oszacowania dynamiki PKB. 

Inwestorzy wstrzymywali się z zajmowaniem dłuższych pozycji mając na uwadze panująca niepewność odnośnie zmian na scenie politycznej. O panującej na parkiecie nerwowości świadczyć mógł ponad 13-proc. wzrost tzw. indeksu strachu, który znalazł się w pobliżu siedmiotygodniowego szczytu.

Na parkiecie przecenie poddawało się wszystkie 11 głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500. Spadkowej stawce przewodziła branża użyteczności publicznej. 

Na wartości traciły m.in. walory Pfizera. Farmaceutyczny gigant przedstawił kwartalne wyniki, które były słabsze od oczekiwań analityków. 

Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,58 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,68 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał  0,69 proc. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Dane i wybory ciążą Wall Street