Dane makro i gwałtownie drożejąca ropa wymusiły silną korektę w USA

(Tadeusz Stasiuk)
28-04-2005, 22:05

Czwartkowa sesja była bardzo nieudana dla posiadaczy akcji amerykańskich spółek. Od otwarcia indeksy cały czas spadały, notując ostatecznie w przypadku wskaźnika Dow Jones stratę rzędu 1,24 proc. Technologiczny Nasdaq Composite spadł natomiast o 1,36 proc.

Czwartkowa sesja była bardzo nieudana dla posiadaczy akcji amerykańskich spółek. Od otwarcia indeksy cały czas spadały, notując ostatecznie w przypadku wskaźnika Dow Jones stratę rzędu 1,24 proc. Technologiczny Nasdaq Composite spadł natomiast o 1,36 proc.

Jednym z katalizatorów korekty były dane makro i ponowny wzrost cen ropy naftowej. Departament Handlu poinformował, że PKB wzrósł w I kwartale o 3,1 proc. Ekonomiści prognozowali, że tempo wzrostu sięgnie 3,5 proc. Deflator PKB wzrósł w tym samym okresie do 3,2 proc. z 2,3 proc., a uważnie obserwowany przez Fed wskaźnik oczekiwań konsumpcyjnych (PCE) z 1,7 do 2,2 proc.

W prestiżowej średniej Dow Jones najmocniej przeceniane były walory największego na świecie koncernu paliwowego Exxon Mobil. Firmie nie pomógł nawet doskonały wynik za pierwsze półrocze. Zysk netto był piątym co do wielkości w historii spółki. Niestety był przy tym nieco niższy od prognozy analityków. Na to nałożył się w pierwszej części sesji dalszy spadek cen ropy poniżej 50 USD za baryłkę, co wystarczyło by kurs spadał momentami o ponad 3 proc. Przed zamknięciem notowań ropa jednak gwałtownie zmieniła trend i powróciła ponad poziom 51 USd/b.

W oczekiwaniu na mająca nastąpić po sesji prezentacje danych, zniżkowały notowania Microsoftu.

Zdecydowanie lepiej radziły sobie papiery Procter & Gamble lidera rynku dóbr domowego użytku. Rosnąca o ponad 2 proc. wycena to zasługa wyższego od oczekiwań rynku wzrostu zysku (+13 proc.) w minionym kwartale.

W sektorze chemicznym udany dzień miał koncern Dow Chemical. Rynek ucieszyła informacja o przebiciu o 33 proc. prognozy zysku sporządzonej przez analityków.

Spadkami zakończyły się też notowania w Europie, chociaż przedpołudniowa część sesji stała pod znakiem niewielkiej aprecjacji indeksów. Później traciły nawet spółki, które zaprezentowały całkiem dobre wyniki kwartalne. Taka niemiła niespodzianka stała się między innymi udziałem Royal Dutch Stell i BASF. Pierwsza ze spółek przebiła prognozy analityków na poziomie zysków, druga odnotowała lepsze przychody. Przecenę kontynuował sektor technologiczny. Przecenę zdynamizował słaby wynik Alcatela.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dane makro i gwałtownie drożejąca ropa wymusiły silną korektę w USA