Dane makro nie zniechęciły inwestorów na amerykańskich giełdach

(Tadeusz Stasiuk)
26-04-2006, 22:06

Środowa sesja była udana dla inwestorów handlujących na amerykańskich giełdach. Od początku notowań indeksy rosły, zarówno na Wall Street, jak i na Nasdaq, co w ostatnich dniach raczej nie było praktykowane. Wzrostowy trend co prawda osłabiły najświeższe dane makro, ale po chwilowym wahnięciu rynki ustabilizowały się.

Środowa sesja była udana dla inwestorów handlujących na amerykańskich giełdach. Od początku notowań indeksy rosły, zarówno na Wall Street, jak i na Nasdaq, co w ostatnich dniach raczej nie było praktykowane. Wzrostowy trend co prawda osłabiły najświeższe dane makro, ale po chwilowym wahnięciu rynki ustabilizowały się. Dopiero na finiszu sesji popsuła się koniunktura na rynku technologicznym i do końca nie było wiadomo czy uda się mu zamknąć na plusie. Ostatecznie indeks Dow Jones zyskał 0,63 proc., zaś Nasdaq Composite 0,14 proc.

Zaniepokoił odczyt marcowego wskaźnika zamówień na dobra trwałego użytku. Zwiększyły się one aż o 6,1 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu o „zaledwie” 2,1 proc. To największy miesięczny wzrost od maja ubiegłego roku. Daje on niestety podkładkę Fed, do dalszego podwyższania stóp procentowych. Podobnie zresztą jak spadek zapasów ropy i benzyn, który może w obliczu rekordowych wycen surowca - stanowić dodatkowy impuls proinflacyjny. A inflacja, jak powszechnie wiadomo, to od wielu miesięcy prawdziwy demon, dla amerykańskich władz monetarnych.

W prestiżowej średniej Dow Jones sporymi wzrostami mogły pochwalić się papiery General Motors. Największy na świecie producent aut „zasłużył” zdaniem analityków Merrill Lynch na lepszą ocenę inwestycyjną, gdyż podjęte przez koncern działania dają nadzieję na poprawę sytuacji finansowej.

Po przeciwnej stronie rynku znajdowały się walory Boeinga. Wicelider światowego sektora lotniczego odnotował w pierwszym kwartale aż 29-proc. wzrost zysku. Jednak w obliczu mało ambitnej prognozy na cały rok walory spółki traciły momentami ponad pół procenta. W drugiej fazie notowań kurs próbował odreagować.

Dobry wynik kwartalny wspomógł z kolei wycenę akcji PepsiCo. Zyskiem kończyli też sesję posiadacze udziałów Amazon.com, największej księgarni internetowej. Wyniki spółki były mieszane, sprzedaż powyżej prognozowanej, zysk spadł o 35 proc.

Mile zaskoczył wynikami koncern Colgate-Palmolive. W rezultacie kurs podskoczył do najwyższego od lipca 2004 r. poziomu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dane makro nie zniechęciły inwestorów na amerykańskich giełdach