Dane Microsoftu nie zapobiegły przecenie giełdowych indeksów

Paweł Kubisiak
07-09-2001, 00:00

Dane Microsoftu nie zapobiegły przecenie giełdowych indeksów

Mimo że wielu analityków i komentatorów liczyło na poprawę nastrojów wśród inwestorów po wynikach środowej sesji na nowojorskiej Wall Street, tym razem musieli jednak przełknąć gorzką pigułkę. Zapowiadana przez spadek indeksu Nasdaq Composite przecena spó- łek high-tech dotarła także na Stary Kontynent wywołując silne spadki na giełdowych parkietach. W efekcie korekty, jaka dosięgła znaczną liczbę walorów, indeksy spadły w niektórych przypadkach do najniższego od trzech lat poziomu. Spadkom oczywiście przewodził sektor informatyczny wspierany przez przedstawicieli branży telekomunikacyjnej.

Zgodne z prognozami wyniki Microsoftu, największego na świecie producenta oprogramowania okazały się za słabe, by zażegnać obawy inwestorów o kondycję całego sektora zaawansowanych technologii. Także relatywnie udane czwartkowe notowania na giełdzie tokijskiej nie wywołały specjalnego entuzjazmu wśród giełdowych graczy. Być może wynikało to z faktu, że inwestorzy kupowali akcje japońskich spółek pod spadek kursu jena, który powinien być korzystny dla eksporterów. Fundamenty spółek Kraju Kwitnącej Wiśni nadal pozostają w większości przypadków mało stabilne, co przy niemal pewnych wahaniach kursów walut nie stanowi czynnika motywującego do długotrwałych inwestycji na rynku akcji.

Europejscy inwestorzy, jak pokazuje doświadczenie, bardzo negatywnie reagują nawet na mało istotne niekorzystne doniesienia. Stąd nierzadko ich zachowanie wydaje się mało racjonalne i trudne do przewidzenia. Stąd, przeceniając akcje podczas otwarcia czwartkowych notowań nieco zaskoczyli ekspertów.

Największe straty już od początku sesji ponosił brytyjski Marconi. Po niemal 30-proc. przecenie ze środy, wczoraj spółka dołożyła kolejne 10 proc. Tak silny spadek wartości firmy to wynik weryfikacji prognoz, zmian w zarządzie i obniżenia rekomendacji. Tuż za papierami Marconiego, zajmując drugą pozycje w tym czarnym ratingu znalazł się Alcatel, którego kierownictwo zapowiedziało problemy z realizacją na koniec roku zysku na działalności operacyjnej. Inwestor strategiczny TP SA, France Telecom, także nie miał łatwego dnia. Niemal 50-proc. spadek zysku netto w pierwszym półroczu wymusił ponad 4-proc. przecenę walorów.

Niekorzystna tendencja na rynkach akcji pogłębiona została spadkowym otwarciem sesji w Stanach Zjednoczonych. Korekta, choć obejmowała coraz więcej segmentów rynku, nieco wyhamowała. Na odbicie nie można było jednak liczyć, gdyż inwestorzy z niecierpliwością oczekiwali na prezentację uaktualnionej prognozy finansowej Intela. Obawiano się, że zostanie ona zweryfikowana w dół.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dane Microsoftu nie zapobiegły przecenie giełdowych indeksów