Dane mocno szarpały rynkiem

Anna Borys
opublikowano: 20-12-2006, 00:00

We wtorek notowania na rynku długu bardzo mocno się wahały, jednak pod koniec dnia wróciły do poziomów z poniedziałku. Spadek cen wywołała publikacja indeksu nastrojów gospodarczych Ifo, który wzrósł w grudniu do 108,7 pkt. Analitycy prognozowali, że zostanie na poziomie 106,8 pkt. Dla rynku był to sygnał, że gospodarka niemiecka wcale nie zwalnia. Inwestorzy obawiają się więc dalszych podwyżek stóp procentowych, a co za tym idzie spadku cen papierów.

Przecenę zatrzymał komunikat GUS. W listopadzie ceny produkcji przemysłowej (PPI) wzrosły o 2,6 proc., wobec 3,2 proc. prognozowanych przez analityków. Niższe PPI oznacza niższą presję inflacyjną. To z kolej daje argumenty do odsunięcia w czasie podwyżki stóp procentowych. Falę zakupów zatrzymała jednak wiadomość ze Stanów. PPI w USA wzrosło w listopadzie o 2 proc. podczas gdy rynek spodziewał się zaledwie 0,5 proc. Inwestorzy zareagowali wyprzedażą. O 15.30 rentowność dwuletnich papierów skarbowych wzrosła z 4,52 proc. w poniedziałek do 4,54 proc. Dochodowość pięcio- i dziesięcioletnich papierów pozostała bez zmian — 4,92 proc. i 5,14 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu