Dane NBP wsparły obligacje

Kamil Zatoński
12-08-2005, 00:00

Po bardzo dobrych danych o bilansie obrotów bieżących najpierw zaczął zyskiwać złoty, a w ślad za nim obligacje, bo inwestorzy liczą na dalszy wzrost wartości krajowej waluty. Dopiero ewentualna korekta kursów do euro i dolara mogłaby zachęcić część graczy do realizacji zysków z papierów dłużnych. Na razie jednak nic na to nie wskazuje, co w połączeniu z neutralną wymową ostatniego komentarza amerykańskiego banku centralnego (brak zapowiedzi przyspieszenia cyklu podwyżek stóp procentowych za oceanem) powinno się przekładać na stabilne notowania polskiego długu, z lekkim wskazaniem na krótkotrwałe wzrosty cen.

Wczoraj na otwarciu rentowności papierów rządowych spadły o 2-3 pkt baz. wobec zamknięcia w środę, co biorąc pod uwagę bardzo wąski w ostatnich kilku dniach zakres wahań, należy uznać za dość duży ruch. Obroty znów były niewielkie, ale po południu kupującym udało się jeszcze zdobyć przewagę, co przełożyło się na spadki dochodowości papierów, zwłaszcza w segmencie pięcioletnim (najbardziej płynnym) do 4,85 proc. z 4,88 proc. na otwarciu. O 16.10 rentowność dwuletnich papierów wyniosła 4,64 proc. (spadek o 1 pkt baz. wobec otwarcia), a dziesięcioletnich 4,89 proc. (spadek również o 1 pkt baz.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Dane NBP wsparły obligacje