Dane o produkcji i PPI każą RPP wstrzymać się z podwyżką stóp - analitycy

DI, ISB
18-10-2007, 16:25

Dane na temat produkcji przemysłowej za wrzesień sugerują lekkie spowolnienie produkcji i mogą być dla niezdecydowanej części Rady Polityki Pieniężnej (RPP) ważnym argumentem przeciw podwyżce stóp procentowych. Zdaniem większości analityków, Rada poczeka na kolejną porcję danych i poczeka z reakcją do listopada.

Dane na temat dynamiki produkcji przemysłowej we wrześniu, a szczególnie zaledwie 0,2-proc. wzrost produkcji budowlano-montażowej wzbudził u analityków mieszane uczucia. Zalecają jednak spokój i czekają na dane z kolejnych miesięcy, które dadzą lepszy obraz sytuacji.

"Uwzględniając fakt, że wrześniowe dane były pod wpływem mniejszej liczby dni roboczych, sezonowo dostosowane wskaźniki wzrostu produkcji były wyższe i wyniosły odpowiednio 7,5% r/r i 5,0% dla przemysłu i budownictwa. Trudno na podstawie danych za jeden miesiąc stwierdzić, czy mamy do czynienia z początkiem trendu, szczególnie jeśli chodzi o budownictwo, jednak wyniki wrześniowe wpłyną na szacunki wzrostu gospodarczego w trzecim kwartale" - napisali w komentarzu ekonomiści Banku Zachodniego WBK.

6% WZROSTU PKB W III KW. POD ZNAKIEM ZAPYTANIA

Ich zdaniem, może być trudno osiągnąć wcześniej prognozowany poziom 6% wzrostu PKB w III kw. br., choć sporo będzie zależało od danych o sprzedaży detalicznej, publikowanych w przyszłym tygodniu. Tak czy inaczej, głównym motorem wzrostu gospodarczego pozostanie konsumpcja, a jej rola może się nawet zwiększyć.

Inni analitycy podkreślają natomiast powoli wyczerpujący się potencjał polskich producentów.

"Dane wskazują na utrzymanie się tendencji spadkowej dynamiki produkcji sprzedanej przemysłu. Może być to związane z akumulacją zapasów oraz malejącą konkurencyjnością polskich produktów za granicą z uwagi na coraz silniejszego złoty" - analizuje starszy ekonomista banku BGŻ Wojciech Matysiak.

Jego zdaniem, kolejnych miesiącach duży wpływ na wielkość produkcji będą miały czynniki pogodowe. W przypadku wcześniejszego nadejścia mroźnej zimy można spodziewać się znacznego spadku dynamiki produkcji i w konsekwencji obniżenia się dynamiki PKB w IV kwartale 2007 roku.

Bardziej spokojnie do czwartkowych podchodzą główny ekonomista Banku BPH Ryszard Petru oraz główny ekonomista Fortis Bank Polska Marcin Mróz.

"Dane na temat produkcji są jednoznaczne i pokazują pogłębienie się różnic między wzrostem produkcji i wydajności a dynamiką wynagrodzeń. Nie są to jednak nowe informacje, lecz jedynie potwierdzenie zauważonych wcześniej tendencji. Nie powinno więc wpłynąć to znacząco na dynamikę PKB, która wyniesie w II półroczu ok. 6%" - powiedział Mróz.

"Spowolnienie produkcji budowlano-montażowej w części jest wynikiem wysokiej bazy z poprzedniego roku, ale mimo to jest niepokojące. Na szczęście wciąż wysoki, 25-proc., poziom wzrostu został zanotowany w produkcji budowlanej w części zajmującej się przygotowaniem terenu pod budowę" - dodał Petru.

PPI BĘDZIE ROSNĄĆ CORAZ SZYBCIEJ

Główny ekonomista BPH zauważa coraz wyraźniejszą presję inflacyjną w przetwórstwie przemysłowym, która najprawdopodobniej wynika z rosnących jednostkowych kosztów pracy.

"Oczekujemy, iż pod koniec roku z powodu narastającej presji płacowej PPI przekroczy 3,0% r/r. Biorąc pod uwagę, iż dynamika jednostkowych kosztów pracy przekroczyła we wrześniu w przemyśle 8,5% r/r, mamy do czynienia najprawdopodobniej z istotną redukcją marż. Efekt inflacyjny zaczyna jednak pojawiać się, a w dłuższym okresie jego nasilenie wydaje się nie do uniknięcia" - ostrzega Petru.

Według niego, czwartkowe dane nie odbiegają zasadniczo od oczekiwań rynku. Słabsze dane o produkcji zarówno przemysłowej jak i budowlanej wskazują, że tempo wzrostu PKB w III kwartale może być nieco poniżej 6%.

Dane o inflacji PPI były nie zaskoczyły również Wojciecha Matysiaka, który przewiduje kontynuację rosnącego trendu inflacji producentów.

"W porównaniu do poprzedniego miesiąca odnotowano wzrost cen produkcji sprzedanej przetwórstwa przemysłowego o 0,1%, na co w największym stopniu wpłynęły podwyżki cen produktów rafinacji ropy naftowej. W kolejnych miesiącach można spodziewać się dalszego wzrostu wskaźnika PPI z uwagi na efekt niskiej bazy cen paliw w zeszłym roku, a także dynamicznie rosnący fundusz płac podnoszący koszty produkcji" - ocenia analityk BGŻ.

PODWYŻKA STÓP PROC. JEDNAK W LISTOPADZIE

Jego zdaniem, dane o produkcji przemysłowej oraz publikowane na początku tygodnia dane z rynku pracy wskazują na pogarszanie się relacji wydajności do płac.

"Fakt ten wraz z niekorzystnym obrazem inflacji w kolejnych miesiącach zwiększa prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej już na najbliższym posiedzeniu" - przewiduje Matysiak.

Z analitykiem BGŻ nie zgadzają się jednak pozostali eksperci, którzy twardo obstają przy listopadowej podwyżce stóp procentowych.

"Przy utrzymującej się wysokiej dynamice płac dane o produkcji i jej cenach oznaczają wysoki wzrost jednostkowych kosztów pracy we wrześniu. Dane te nie zmieniają jednak naszej oceny, że Rada w październiku stóp nie podwyższy i oczekujemy podwyżki w listopadzie" - przewiduje Petru.

"Wrześniowe dane z rynku pracy i na temat produkcji przemysłowej potwierdziły to, co rada już wie od pewnego czasu i co sygnalizowała we wcześniejszych komunikatach. Dlatego oczekuję, że zechce jeszcze poczekać na kolejne dane i na podwyżkę stóp zdecyduje się w listopadzie" - powiedział Mróz.

Produkcja przemysłowa wzrosła we wrześniu o 5,2% r/r wobec 8,9% po rewizji w sierpniu, podczas gdy analitycy oczekiwali średnio 6,3% wzrostu. Natomiast inflacja producentów PPI wyniosła we wrześniu 2,0% wobec 1,8% po rewizji w sierpniu. Analitycy oczekiwali inflacji PPI na poziomie 1,9%.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, ISB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dane o produkcji i PPI każą RPP wstrzymać się z podwyżką stóp - analitycy