Dane o produkcji zaskoczyły rynek

Bartosz Krzyżaniak
opublikowano: 20-06-2005, 00:00

Po publikacji majowych wyników przemysłu wzmogły się oczekiwania obniżki stóp NBP.

Dane o majowej produkcji przemysłowej znów zaskoczyły ekonomistów. Tym razem, w przeciwieństwie do kwietnia, in minus. Zamiast około 3 proc., których spodziewali się analitycy, roczna dynamika produkcji wyniosła tylko 0,9 proc. Od kwietnia zmniejszyła się o 4,8 proc. Po wyeliminowaniu czynników sezonowych produkcja wzrosła rok do roku o 1,2 proc. i spadła w ujęciu miesięcznym o 0,6 proc.

Nikt się nie spodziewał

— Nie wiem, czemu jest tak słabo — mówi Jacek Wiśniewski, szef działu prognoz Pekao.

Rynek także spodziewał się innych danych, bo zaraz po publikacji Głównego Urzędu Statystycznego rentowność obligacji spadła o kilkanaście punktów.

— To utwierdza w przekonaniu, że sytuacja w sferze realnej nie jest najlepsza, a rada będzie intensywniej ciąć stopy procentowe — uważa Janusz Janowiak, główny ekonomista BRE Banku.

Przyznaje jednak, że interpretacja danych może być bardzo skomplikowana, gdyż maj był miesiącem wyjątkowym.

— Mieliśmy dwa długie weekendy, nie zniknął efekt wysokiej bazy, a struktura produkcji wskazuje na wzrost produkcji budowlano-montażowej, co może być dobrym sygnałem wzrostu inwestycji — mówi Janusz Jankowiak.

Produkcja budowlana wzrosła o 21,8 proc., a po wyeliminowaniu tzw. sezonowości — o 15,9 proc.

Aby do czerwca

Piotr Kalisz z Banku Handlowego przewidywał 6-proc. wzrost produkcji. Teraz nie jest optymistą.

— Ożywienie jest wolniejsze, niż sądziliśmy — mówi Piotr Kalisz.

W opinii ekonomistów bardzo ważne dla oceny sytuacji będą dane o produkcji w następnych miesiącach, kiedy zanikać będzie efekt wysokiej bazy sprzed roku.

— Wzrost gospodarczy w II kwartale nie przekroczy 3 proc. PKB. Jeśli dane za czerwiec także rozczarują, będziemy świadkami szybkich rewizji prognoz wzrostu — uważa Janusz Jankowiak.

Zdaniem Piotra Kalisza, produkcja teraz przyspieszy.

— To powinno dać 5-proc. wzrost w skali całego roku — dodaje ekonomista.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Krzyżaniak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu