Dane z Ameryki wskażą kierunek rynkom akcji

Piotr Kuczyński
29-08-2003, 00:00

W USA mieliśmy wczoraj dziwną sesję - sterowaną przez dwa raporty ekonomiczne, które działały przeciwstawnie. PKB w drugim kwartale wzrósł więcej niż prognozowano — przede wszystkim dzięki wydatkom na zbrojenia, ale jedna z danych cząstkowych pokazała, że zwiększają się inwestycje i wydatki na oprogramowanie. To już historia, ale na sektor TMT ta informacja podziałała pozytywnie. Za to z rynku pracy nadeszły słabe informacje, bo ilość tygodniowych zgłoszeń bezrobotnych ciągle utrzymuje się tuż pod 400 tys. Inwestorzy musieli wybrać, pod co grają: pod ożywienie w drugim kwartale czy pod trudny rynek pracy. Wybór był iście salomonowy. Na rynku akcji inwestorzy kupowali akcje spółek producentów komputerów i oprogramowania w związku z czym rósł NASDAQ. Na rynku obligacji kupowana obligacje (mocno spadła rentowność), bo trudności na rynku pracy pokazały, że z ożywieniem gospodarki nie jest tak dobrze jak przedtem myślano. Aberracja? Tak, zupełna, ale tak się czasem na giełdach dzieje, że na różnych rynkach inwestorzy wyciągają różne wnioski. W wyniku tej sesji nie zaszły żadne zmiany techniczne. Indeksy jednak w końcu sesji wzrosły (na małym wolumenie), mimo że na początku zanosiło się na spadek — znowu ktoś sprzedawał dużą ilość kontraktów.

Amerykanie mają pecha, bo w dzień przed długim weekendem nie ma już prawie nikogo na parkiecie, a tymczasem dzisiaj jest sporo ważnych wydarzeń. O 8.00 dowiemy się jaki w był w Niemczech wrześniowy indeks nastroju konsumenta według instytutu GfK (poprzednio wyniósł 4,5 pkt.). Wystąpi A. Greenspan, a to zawsze jest jakieś przeżycie dla rynków. Amerykańskich danych makro będzie sporo. O 14.30 dowiemy się jakie były wydatki (prognoza +0,8 proc.) i przychody (+0,3 proc.) Amerykanów w lipcu. O 15.45 dostaniemy zweryfikowany sierpniowy indeks nastroju Uniwersytetu Michigan (prognoza 90,4 pkt.), a o 16.00 indeks PMI Chicago (prognoza 56 pkt.) pokazujący jak rozwijała się gospodarka w tym rejonie USA. U nas o 16.00 zostanie podany deficyt obrotów bieżących. Nie będzie miał wpływu na rynek akcji, ale może nieco wpłynąć na rynek walutowy. Będziemy w tym raporcie szukali odpowiedzi na dwa pytania: czy eksport nadal dynamicznie rośnie i czy rośnie import inwestycyjny — to sygnalizowałoby, że nachodzi bardziej trwałe ożywienia gospodarcze.

Wczoraj jeszcze raz potwierdziło się, że nasz rynek nie ma jeszcze korelacji ze światem. Indeksy w Eurolandzie po początkowych wahaniach całkiem sensownie wzrastały. Grały rolę przede wszystkim oczekiwania na dobre dane makro z USA. Okazało się, że były mieszane, co nieco wyhamowało Europejczyków. Nasz rynek od początku sesji nie miał ochoty na wzrosty i to był to sygnał ostrzegawczy. Na początku sesji banki trzymały indeksy w niezłej kondycji. Być może fundusze doszły do wniosku, że to są bezpieczne inwestycje. Zapominają, że praktycznie nie ma bezpiecznych inwestycji, jeśli nadejdzie korekta. Tym razem obrót był dużo mniejszy, co jest pozytywnym elementem przy korekcie. Niektóre fundusze realizują zyski obawiając się, że wraz z wrześniem nadejdzie cykliczne ochłodzenie. To prawda, że zazwyczaj tak jest, ale jeśli tego prawie wszyscy oczekują to zazwyczaj jest zupełnie inaczej. Ale klucz jest w słowie „zazwyczaj”, bo rzeczywiście taka korekta byłaby bardzo potrzebna dla uspokojenia gorących głów.

Uważam, że dzisiaj dane z USA, a przede wszystkim reakcja na te dane pokażą i u nas indeksom kierunek. Chyba najwyższy czas, żeby rynek się trochę uspokoił. Ale powtarzam: nie oczekujmy tego w czasie sesji. Najbliższe sesje powinny być rajem dla day traderów, bo zmienność będzie bardzo duża. Nadal jednak nie mogę wykluczyć, że „bycza” rozgrywka będzie trwała aż do następnego tygodnia. Przypominam, że w poniedziałek jest święto w USA i nic nie będzie u nas bykom przeszkadzało. Oczywiście jest jeden warunek: dobre dane makro w USA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dane z Ameryki wskażą kierunek rynkom akcji