Dane z USA pogłębiły spadki na giełdach Europy

(Artur Szymański)
opublikowano: 03-02-2005, 15:46

Po publikacji danych z USA o 14:30 kilkanaście minut później indeksy giełd zachodnioeuropejskich pogłębiły dzienne minima. Na wartości tracą głównie spółki technologiczne i koncerny naftowe.

Po publikacji danych z USA o 14:30 indeksy giełd zachodnioeuropejskich pogłębiły dzienne minima. Na wartości tracą głównie spółki technologiczne i koncerny naftowe.

Nastroje inwestorów po wczorajszym komunikacie FOMC są dalekie od optymistycznych i widać, że każda kolejna choćby minimalnie niekorzystna informacja wpływa na pogłębienie pesymizmu. Wizja agresywniejszych podwyżek stóp procentowych w USA jest coraz bardziej realna, a to się nie podoba giełdowym inwestorom.

Najnowszy pretekst do sprzedaży akcji to spadek tempa wydajności pracy w USA. W IV kw. 2004 r. wzrosła o 0,8 proc., ale prognozy mówiły o wzroście o 1,8 proc. Uznawana za ważniejszą informację liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych tym razem zeszła na dalszy plan, choć była ona lepsza od oczekiwań. W ubiegłym tygodniu złożono 316 tys. wniosków przy spodziewanych 330 tys. Na niewiele się też zdało utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie przez Europejski Bank Centralny.

Kiepski dzień mają posiadacze akcji spółek nowych technologii. Są najsłabszym ogniwem paneuropejskiego indeksu Stoxx 600, głównie dzięki słabszym od oczekiwań wynikom Alcatela. Analitycy oczekiwali zysku wartości około 154 mln euro, tymczasem w rzeczywistości zarobiła tylko 40 mln euro. Kurs z miejsca poszedł w dół ciągnąc większość pozostałych spółek branży, m.in. Ericssona czy Infineona.

Tracą też na wartości największe europejskie koncerny naftowe – British Petroleum, Statoil, Total i Royal Dutch/Shell. Ten ostatni osiągnął w minionym kwartale niemal trzykrotnie wyższy zysk od osiągniętego w tym samym okresie 2003 r. Holendersko-brytyjska spółka po raz piąty w ciągu 13 miesięcy zredukowała wysokość księgowanych rezerw ropy i gazu.

Podobnie jak Alcatel, także i bank BNP Paribas rozczarował wynikami. Specjaliści oczekiwali zysku wysokości 982 mln euro, tymczasem bank zarobił na czysto 30 mln euro mniej. Kurs oczywiście zniżkuje na paryskiej giełdzie. We Frankfurcie za to drożeją akcje Deutsche Banku po informacji o planowanym zwolnieniu 3280 pracowników, by poprawić kulejącą zyskowność. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane